
RZESZÓW. Polski Związek Działkowców dopilnuje, żeby miasto wypłaciło właścicielom ogródków pieniądze za działki zabrane pod budowę drogi.
Miasto chce wybudować drogę przez środek ogrodów rodzinnych „Zalesie” i „Wieniawskiego” (osiedle Zalesie), ale działkowcy wstrzymują inwestycję. Miałby to być łącznik alei Armii Krajowej z ulicą Dunikowskiego. W ubiegłym tygodniu dyrekcja Miejskiego Zarządu Dróg poinformowała nas, że właściciele ogródków dostali odszkodowania za zajęte działki pod budowę drogi. Okazuje się jednak, że nikomu nie wypłacono rekompensaty z tego tytułu.
Właściciele ogródków twierdzą, że droga powinna przebiegać w innym miejscu – poza ogrodzeniem, gdzie są ugory. Jednak MZD uważa, że droga powinna przebiegać przez środek dwóch rodzinnych ogrodów. Zdaniem działkowców, zniszczyłaby ona działki. Do bram rodzinnych ogrodów można dojechać od strony alei Armii Krajowej, ale asfaltowa jezdnia prowadzi jedynie do parkingu. Dalej, przez środek ogrodów, przebiega ziemna droga. Niełatwo wjechać za bramę, bo jest ona zamykana, mogą z niej skorzystać tylko działkowcy i potrzebny jest do niej klucz. Dlatego nie ma zgody działkowców na to, żeby każdy mógł tamtędy jeździć.
Nie ustalono wysokości odszkodowań
– Zawieszenie postępowania wydanego postanowieniem prezydenta Rzeszowa wstrzymało decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej – poinformowała Agnieszka Sycz, prezes Okręgu Podkarpackiego Polskiego Związku Działkowców. – Nie została przeprowadzona inwentaryzacja składników majątku działkowców użytkujących działki w granicach projektowanego pasa drogowego. W konsekwencji biegły rzeczoznawca majątkowy nie sporządził operatów szacunkowych. Dlatego działkowcy nie otrzymali żadnych decyzji ustalających wysokość odszkodowań.
Również Polski Związek Działkowców nie otrzymał decyzji ustalającej wysokość odszkodowania za składniki majątku stanowiące jego własność. Ponieważ budowa drogi prowadzona będzie w oparciu o przepisy ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (specustawa drogowa), zarówno sprzeciw działkowców, jak i Okręgu Podkarpackiego PZD nie może stanowić podstawy do odstąpienia od jej realizacji.
Okręg Podkarpacki PZD będzie czuwał nad zapewnieniem odszkodowań dla działkowców. Zgodnie z przepisami specustawy drogowej, władze miejskie Rzeszowa zobowiązane są do zapewnienia gruntu zastępczego na odtworzenie zlikwidowanych w części obu ogrodów działkowych. Obowiązek ten będzie – jak przekonuje Agnieszka Sycz – również egzekwowany przez Okręg Podkarpacki PZD.
Mariusz Andres



6 Responses to "Działkowcy nie dostali odszkodowań"