RZESZÓW. Caritas, jak zwykle, odpowiedział na wołanie o pomoc, której odmówiły wszystkie inne instytucje powołane po to, by ją nieść
– Pomoc zaoferował mi ks. Stanisław Słowik z rzeszowskiej Caritas. Jestem mu bardzo wdzięczna – mówi pani Danuta, bohaterka materiału., który ukazał się w Super Nowościach 31 stycznia.
– Jesteśmy po to by pomagać i jeżeli nam tylko pozwalają na to środki nikogo nie odsyłamy z kwitkiem – powiedział ks. Słowik. Zaznacza jednocześnie, że o pomoc do Caritasu zwraca się wielu potrzebujących. Dlatego kasa stale opróżniana wymaga też systematycznego wspomagania. Przypomina więc o numerze konta, na które można wpłacać dowolne datki. One wszystkie wrócą do tych, którzy najbardziej potrzebują wsparcia.
am


