
RZESZÓW. Ciągle zbieramy na protezę dla 5-cio letniego Dawidka Wierzbowskiego.
– Chcieliśmy podziękować za odzew na nasz apel o pomoc i poprosić o jeszcze większą życzliwość dla chłopca – mówi Paweł Wierzbowski z Rzeszowa, ojciec Dawidka. Dzięki szczodrobliwości darczyńców mamy już na koncie 9700 zł. Dzięki temu dwoma tysiącami już zadatkowałem protezę.
Niestety proteza kosztuje aż 21200 zł. NFZ dołoży 3 tys. zł, a Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych tłumaczy się brakiem funduszy. Pomoc chłopcu w późniejszym terminie obiecał także Jasiek Mela i założona przez niego Fundacja Poza Horyzonty.
am


