
SANDOMIERZ. Ktoś zostawił w oknie życia noworodka w świeżych, czystych ubrankach.
W sobotni wieczór przechodnie spacerujący ul. Opatowską zawiadomili siostry szarytki posługujące przy kościele Świętego Ducha, że w funkcjonującym przy siedzibie diecezjalnej Caritas oknie życia pozostawiono prawdopodobnie niemowlę. Jak relacjonują siostry, bezzwłocznie udały się do okna i zaopiekowały się pozostawionym tam noworodkiem.
Noworodek z okna życia to dziewczynka. Ma się dobrze, była zadbana, w czystych i świeżych ubrankach. Zgodnie z zasadami funkcjonowania okna życia, siostry zaraz po znalezieniu noworodka powiadomiły pogotowie. Dziecko z okna życia trafiło do sandomierskiego szpitala.
Według procedur, dziecko przejdzie teraz konieczne badania i zostanie oddane do pogotowia rodzinnego. Następnie rozpocznie się proces adopcyjny.
Okno życia jest ratunkiem dla niechcianego dziecka, gdyż inaczej byłoby porzucone. Broni też matkę przed oskarżeniem popełnienia przestępstwa narażenia dziecka na utratę zdrowia i życia. Okno życia pozwala zagubionej matce anonimowo pozostawić nowo narodzone dziecko w specjalnie przygotowanym miejscu. Okno otwiera się z zewnątrz.
Funkcjonowanie okna życia w Sandomierzu oparte jest na porozumieniu podpisanym przez Caritas Diecezji Sandomierskiej, Siostrami Miłosierdzia oraz oddziałem ginekologiczno-położniczym Powiatowego Szpitala w Sandomierzu, który przyjmuje dziecko celem przeprowadzenia diagnostyki zdrowia dziecka. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie ma za zadanie wskazanie rodziny adopcyjnej.
Małgorzata Rokoszewska



One Response to "Dziewczynka w oknie życia"