
RZESZÓW. Miasto zapowiada, że załata ubytki w nawierzchni.
– Przy naszej ulicy są dziury na dziurze – mówi jeden z kierowców z ul. Krzywoustego. – Codziennie boję się, że gdy zanim dojadę do swojego bloku, to stracę zawieszenie. Lawiruje więc samochodem, ale przecież kiedyś może się to nie udać i stracę zawieszenie. Czy władze miasta zamierzają wylać nowy asfalt w miejscu dziur?
Mieszkańcy skarżą się, że ich ulica jest pomijana przez drogowców. Choć na innych drogach w mieście nawierzchnie po zimie są remontowane, to dotąd nic nie zrobiono, żeby załatać dziury na drodze przy ul. Krzywoustego. Zdarzało się nawet, że z powodu sporych ubytków w asfalcie samochody miały zniszczone zawieszenia. Niektórzy kierowcy musieli wyłożyć własne pieniądze, żeby naprawić auta. Mówią, że będą domagać się od władz miasta odszkodowań za zniszczone zawieszenia. W końcu – jak przekonują – to wina ratusza – że droga jest w tak fatalnym stanie.
– Wkrótce w ramach bieżących wydatków załatane zostaną dziury w drodze przy ul. Krzywoustego – wyjaśnia Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie. – Stanie się to jeszcze w sezonie wiosennym.
Oby ta obietnica nie była gołosłowna i dziury w drodze zostały załatane. Jeżeli tak się nie stanie, to władze mogą się spodziewać, że wpłyną wnioski od kierowców o rekompensaty finansowe za uszkodzone samochody. Zgodnie z prawem, to miasto odpowiedzialne jest za stan dróg i łatwo będzie wyegzekwować pieniądze dla kierowców.
and





One Response to "Dziury na Krzywoustego"