
KRAJ, PODKARPACIE. Główny inspektor sanitarny wyśle ostrzeżenie do szkół w sprawie e-papierosów. Główne ryzyko używki: uzależnienie od nikotyny oraz nieznane skutki zdrowotne.
Akcja ma rozpocząć się na dniach. Zacznie się listem (jest w opracowywaniu), który dotrze do rodziców uczniów przez dziennik elektroniczny. Podobną formę zastosowano w styczniu br., w związku z walką z dopalaczami. Tyle że teraz chodzi nie o przeciwstawienie się zjawisku używania substancji psychoaktywnej, a narastającej modzie na e-papierosy, które obok smartfonu stały się najpopularniejszym gadżetem wśród młodzieży.
– Coraz więcej publikacji naukowych obala mit o nieszkodliwości e-papierosów. Dostrzegamy też inne zagrożenie: mogą służyć do aplikacji substancji psychoaktywnych. Dlatego trzeba uświadamiać młodzież i rodziców z jakim zagrożeniem mogą mieć do czynienia – tłumaczy Jan Bondar z GIS. Działania sanepidu zamierzają poprzeć też lekarze. Mają to zrobić w formie pogadanek. Nikotyna jest uzależniająca, udowodniono też jej negatywny wpływ na mózg co jest szczególnie groźne w przypadku młodych osób. Na pewno powoduje zaburzenia myślenia wpływając na umiejętności poznawcze i zapamiętywanie. GIS dodaje, że o skutkach e-papierosów wciąż wiadomo niewiele. Dlatego wciągnie się młodych w nową modę, a tym samym w nałóg nikotynowy – jest poważnym zagrożeniem. Kilka dni temu media podały nawet informację o pierwszej śmierci w USA mogącej mieć związek z vapowaniem, czyli elektronicznymi papierosami. W stanie Illinois zmarła dwudziestoparoletnia dziewczyna, która była hospitalizowana w związku z chorobą płuc. Lekarze łączą to z korzystaniem z e-papierosów. Centrum Kontroli i Prewencji Chorób CDC informuje, że zidentyfikowano w 22 stanach 193 przypadki niewyjaśnionych i nietypowych chorób płuc, które mogą być związane z vapowaniem – w urządzeniu może być nie tylko nikotyna, ale także THC, główna substancja znajdująca się w konopiach indyjskich. Działania GIS pozytywnie oceniają też sami producenci wyrobów tytoniowych i e-papierosów. Jak deklarują, swoje produkty kierują wyłącznie do osób dorosłych, do tego tych borykających się z nałogiem palenia tradycyjnych papierosów. List do rodziców i lekcje edukacyjne dla młodzieży nie kończą zaangażowania GIS w walkę z modą na e-papierosy w szkołach. Inspekcja chce się zaangażować w rewizję obowiązujących w Polsce przepisów dyrektywy tytoniowej, zakazującej m.in. sprzedaży wyrobów tytoniowych nieletnim. Chce sprawdzić jej przestrzeganie. Pojawia się też pytanie, czy vapowanie w Polsce nie powinno być zarezerwowane wyłącznie do celów medycznych – jako produkt pomagający zwalczać tradycyjne papierosy.
Anna Moraniec


