E-zwolnienia „uzdrowią” wielu chorych

Lekarze rodzinni radzą rozwagę, bo wielu chorych w obawie o utratę pracy już teraz nie bierze zwolnień i idzie do pracy z niedoleczonymi infekcjami, kichając i kaszląc, rozsiewają wirusy i bakterie. Fot. Wit Hadło
Lekarze rodzinni radzą rozwagę, bo wielu chorych w obawie o utratę pracy już teraz nie bierze zwolnień i idzie do pracy z niedoleczonymi infekcjami, kichając i kaszląc, rozsiewają wirusy i bakterie. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. ZUS: – Dziesięć procent zwolnień lekarskich jest nieuprawnionych. W zeszłym roku kwota cofniętych z tego tytułu zasiłków wyniosła blisko pół miliona zł.

ZUS chce jeszcze skuteczniej walczyć z patologią lewych zwolnień, w czym wspierają go pracodawcy. Narzędzi do walki szukają w e-zwolnieniach.

Tylko w rzeszowskim oddziale kontrola prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy objęła 15 100 osób, z których zdolnymi do pracy okazało się 1 539 osób. W wyniku kontroli liczba dni absencji z prawem do zasiłku chorobowego ograniczona została o 8295 dni, a kwota cofniętych zasiłków chorobowych wyniosła 438 tys. 400 zł.

Weryfikacji poddano także wykorzystanie zwolnień lekarskich za 2013 r. Liczba osób poddanych kontroli wyniosła 7289 osób. Liczba osób pozbawionych prawa do zasiłku – 516. Kwota zasiłków cofniętych w wyniku kontroli to 315 tys. 100 zł – mówi Małgorzata Bukała, rzecznik prasowy Oddziału ZUS w Rzeszowie.

Lewe zwolnienia to strata ZUS i pracodawcy
Koszt zwolnień lekarskich w jednaj trzeciej ponosi pracodawca, który oprócz tego ponosi m.in. koszt zastępstw za nieobecnego pracownika. Według nich, wdrożenie e-zwolnień może zdecydowanie przyczynić się do łatwiejszej weryfikacji prawidłowości wystawianych zwolnień lekarskich. Dlaczego? Ponieważ przekazywanie zwolnień lekarskich drogą internetową spowoduje, że ZUS i pracodawca będą mieli wcześniej informacje o chorobie pracownika (także w przypadku krótkich zwolnień).

Dziś pracownik ma siedem dni na dostarczenie do ZUS dokumentów potwierdzających chorobę. W przypadku zwolnień trwających np. pięć dni pracownik dostarcza do kadr zwolnienie już będąc zdolnym do pracy. W takim przypadku praktycznie nie ma szans na jakąkolwiek kontrolę pracowników chorujących. Po uruchomieniu e-zwolnień wystawione zwolnienie (wypełnione i podpisane) będzie przekazywane automatycznie na elektroniczną skrzynkę podawczą ZUS i pracodawcy.

Projekt ustawy, na mocy którego wdrożony ma być systemu e-zwolnień, jest obecnie przedmiotem konsultacji społecznych.

Lekarze sceptyczni
O zachowanie dużej porcji rozwagi w kontrolowaniu chorujących apelują lekarze. – Już dziś masa chorych przychodzi po poradę, lekarstwo i mimo gorączki idzie do pracy lub w ostateczności bierze dwa, trzy dni urlopu, bo boi się utraty pracy. To prowadzi do rozprzestrzeniania się różnych chorób wirusowych lub poważnych powikłań niedoleczonych infekcji – mówi Anna Negacz, specjalista medycyny rodzinnej z Rzeszowa.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.