
PRZEMYŚL. Podczas rutynowej kontroli przesyłek pocztowych celnicy zwrócili uwagę na przesyłki z Chin, które miały trafić do odbiorców na Podkarpaciu.
Anaboliki, dopalacze, podrabiane kosmetyki, leki, akcesoria samochodowe… asortyment towarów zatrzymywanych przez Służbę Celną podczas kontroli przesyłek pocztowych jest niezwykle szeroki. Tym razem celnicy z Przemyśla przechwycili kolejną partię podróbek – zegarki i kosmetyki z logo znanych, światowych marek.
Celnicy wykryli w paczuszkach 3 zegarki oznaczone logo znanego, światowego producenta. W stosunku do 2 zegarków nadawca zadeklarował wartość 200 euro, natomiast w jednym przypadku 123 euro. Warto zaznaczyć, że oryginał takiego zegarka mógłby kosztować znacznie więcej, bo ok. 30 tys. złotych.
Podobnie było z kosmetykami, które „udawały” światowej jakości produkty. Zadeklarowana wartość przesyłki 28 sztuk kosmetyków do makijażu to kilkadziesiąt dolarów. Gdyby towary faktycznie były oryginalne, ich wartość przekroczyłaby zadeklarowaną kwotę nawet 20-krotnie.
Służba Celna zatrzymała zakwestionowane towary do dalszego postępowania. Celnicy powiadomili także właścicieli chronionych znaków towarowych, którzy podjęli dalsze kroki w tych sprawach – informuje Edyta Chabowska, rzecznik prasowy Izby Celnej w Przemyślu.


