Ekstremalna Droga Krzyżowa

Jarosławska Droga Krzyżowa rozpoczęła się przed kościołem NMP Królowej Polski, przeszła ulicą 3 Maja, Grodzką, przez Rynek. Przedstawienie męki pańskiej zakończyło się przed jarosławską kolegiatą. Fot. Beata Olejarka
Jarosławska Droga Krzyżowa rozpoczęła się przed kościołem NMP Królowej Polski, przeszła ulicą 3 Maja, Grodzką, przez Rynek. Przedstawienie męki pańskiej zakończyło się przed jarosławską kolegiatą. Fot. Beata Olejarka

JAROSŁAW. Wierni pokonali 65 kilometrów w trudnych warunkach.

Ośrodek Kultury i Formacji Chrześcijańskiej im. Służebnicy Bożej Anny Jenke w Jarosławiu po raz trzeci zorganizował Podkarpacką Ekstremalną Drogę Krzyżową. Droga miała kilka tras, najdłuższa liczyła 65 km. Mimo niesprzyjającej pogody, w Drogę Krzyżową wyruszyło ponad 400 śmiałków.

Około godziny dwudziestej 13 marca br. przy kościele św. Mikołaja w jarosławskim opactwie zebrali się wierni, którzy wyruszyli w symboliczną Drogę Krzyżową, wiodącą różnymi trasami: I – Opactwo – Archikatedra Przemyska – 45 km; II – Opactwo – Kalwaria Pacławska – 65 km; III – Opactwo – Przeworsk przez Cieszacin (via Regia) Bazylika Grobu Pańskiego – 20 km. Oprócz tego były jeszcze dwie inne możliwe trasy: IV – Opactwo – Przeworsk przez Ujezną i Pełkinie Bazylika Grobu Pańskiego – 17 km; V – Opactwo – Bazylika Zwiastowania NMP w Leżajsku – 47 km.

Wierni mogli wziąć ze sobą w trasę symboliczny brzozowy krzyż (ok. 1 m wysokości). Ekstremalna Droga Krzyżowa wyruszała w piątek wieczorem, finał najdłuższej zaplanowano w Kalwarii Pacławskiej w sobotę od 9 rano do 15. Wierni, którzy wyruszali w drogę zdawali sobie sprawę, iż trasa Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest wyczerpująca i wymaga przygotowania fizycznego.

– Ćwiczę na co dzień, jestem aktywny fizycznie, myślę, że dam radę, choć przeszkodą jest na pewno nienajlepsza pogoda. Uważam, że w naszym zabieganym życiu należy znaleźć chwilę dla Boga i poświęcić tę jedną noc, przejść tę trasę dla naszego Zbawiciela, jak i on przeszedł kiedyś taką dla nas. Z tą różnicą, że On umarł męczeńską śmiercią na krzyżu, a my wrócimy do domów. Idę drugi raz i wierzę, że to ma głębszy sens – powiedział Leszek, wyruszający w III Podkarpacką Ekstremalną Drogę Krzyżową.

W tym samy dniu także wieczorem mieszkańcy uczestniczyli w miejskiej Drodze Krzyżowej. Wierni z różnych parafii nieśli krzyż, na jednej ze stacji przejęli go również samorządowcy, służby mundurowe czy siostry zakonne. Droga krzyżowa z inscenizacją i postaciami biblijnymi zakończyła się  symbolicznym zapaleniem zniczy na jarosławskim Rynku.

bo

2 Responses to "Ekstremalna Droga Krzyżowa"

Leave a Reply

Your email address will not be published.