
RZESZÓW. Hiszpańska firma ACISA ma spore opóźnienia, ale prace nad wprowadzeniem Rzeszowskiego Inteligentnego Systemu Transportowego trwają.
W ramach dużego programu transportowego w Rzeszowie miasto zakupiło 80 nowych autobusów. Miały one zostać wyposażone w urządzenia niezbędne do działania systemów: Zarządzania Transportem Publicznym, E-info, E-bilet, Obszarowego Sterowania Ruchem Drogowym. Jednak elektroniczne tablice pojawiają się również w innych autobusach. Czy docelowo będą zamontowane we wszystkich pojazdach?
– Do realizacji naszych rozkładów jazdy w godzinach szczytu wyjeżdża ok. 135 autobusów. Zakładamy, że 10 proc. tych autobusów ma jeszcze np. mycia, naprawy, przeglądy. Uznaliśmy, że wyposażymy 150 wozów i to jest optymalna liczba, żeby wszystkie pojazdy, które wyjeżdżają na miasto, miały pełen komplet tych garniturów elektroniki. Oczywiście w tym jest 80 nowych mercedesów i autosanów, a dodatkowo pan prezes Marek Filip z MPK po naradzie u siebie w zespole wytypował 70 najnowszych, ale już używanych wozów, które będą doposażone przez nas – wyjaśnia Anna Kowalska, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie.
Wszystkie najnowsze autobusy są już w pełni wyposażone. Brakuje jeszcze biletomatów, które czekają na przykręcenie. Stelaże i połączenia kablowe w autobusach są już przygotowane.
– Są jeszcze pewne problemy proceduralne, bo firma hiszpańska do końca nie jest jeszcze gotowa do ich montażu. Nie chcemy, żeby niegotowy sprzęt jeździł w autobusach, więc na razie poprosiliśmy o niemontowanie czegoś, co nie będzie działało – wyjaśnia dyrektor Kowalska.
Podobna sytuacja jest na przystankach, przy których w szybkim tempie pojawiają się słupy informacji pasażerskiej. Obecnie kończy się już instalacja przyłączy i ich odbiór przez zakład energetyczny. Już niedługo mają zostać, podobnie jak duże elektroniczne tablice na ulicach, uruchomione w trybie testowym.
Obok nich w 29 lokalizacjach są już wystawione fundamenty pod stacjonarne biletomaty. Te również nie są jeszcze montowane przez hiszpańską firmę, która nie jest jeszcze gotowa.
– Niestety, są opóźnienia, ale to nie nasza wina. Nie chcemy przyjąć byle czego. Surowo oceniamy, czy dostarczone przez firmę sprzęty są wystarczającej jakości. Czekamy, dopingujemy, jesteśmy życzliwi, ale też się denerwujemy, kiedy to będzie – dodaje Kowalska.
Budowa systemu integrującego transport publiczny Miasta Rzeszowa i okolic to projekt wart prawie 400 mln złotych.
Blanka Szlachcińska



7 Responses to "Elektroniczne tablice we wszystkich autobusach?"