
Poziom wody w Jeziorze Solińskim obniżył się o kilka metrów. W wielu miejscach po dnie jeziora można przejść suchą stopą, sytuacja nie zagraża jednak działalności elektrowni.
Brzegi Jeziora Solińskiego cofnęły się o kilkanaście metrów, co szczególnie widać w Chrewcie, Werlasie czy Wołkowyi. Niska woda odsłoniła wyspę okresową naprzeciwko zapory. W miejscu, gdzie wcześniej turystów woził prom, teraz spokojnie można przejechać po odsłoniętych płytach.
– Aktualnie poziom wody w zbiorniku Solina wynosi 414,30 m n.p.m. – informuje Maciej Gelberg Rzecznik Prasowy PGE Energia Odnawialna S.A. i wyjaśnia. – Coroczne obniżanie się poziomu wody w Jeziorze Solińskim jest spowodowane obowiązkiem utrzymywania w okresie letnim rezerwy przeciwpowodziowej w wysokości 50 milionów metrów sześciennych oraz zwiększoną alimentacją Sanu ze względu na wysokie temperatury i niskie opady.
Jak zapewnia, obniżony poziom wody nie zagraża funkcjonowaniu elektrowni, bo minimalny poziom, pozwalający na bezpieczną działalność kompleksu, to 401,50 m n.p.m. – Przypominam, że Jezioro Solińskie jest nie tylko magazynem energii potencjalnej, ale także magazynem wody – dodaje rzecznik.
Zespół Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce powstał w 1968 roku na rzece San. Zbiornik ma powierzchnię ok. 22 kilometrów kwadratowych i jest największym w Polsce sztucznym jeziorem, jego pojemność wynosi 472 mln metrów sześciennych. Jezioro ma bardzo rozwiniętą linię brzegową (ok. 166 km przy średnim stanie wody z lustrem na poziomie 420 m n.p.m.). Maksymalna głębokość zbiornika to 60 m. przy zaporze.
Martyna Sokołowska


