Elektrownia na Wisłoce zagraża ujęciu wody!

Czy na Wisłoce w Mielcu powstanie elektrownia wodna? Fot. Paweł Galek

MIELEC. Radni apelują do prezydenta o zablokowanie inwestycji. Twierdzą, że…

Rośnie sprzeciw wobec planów budowy elektrowni wodnej na Wisłoce. Bogdan Bieniek, przewodniczący Rady Miasta, zaapelował do magistratu o podjęcie wszelkich działań administracyjnych w celu blokady przedsięwzięcia, które obecnie jest na etapie postępowania środowiskowego. Twierdzi on, że budowa elektrowni zagrażałaby ujęciu wody. Poparł go w tym, co nie często się zdarza, lider opozycji, Fryderyk Kapinos.

Temat budowy elektrowni wodnej na Wisłoce ma już „długą brodę”. W Mielcu mówi się o tym od co najmniej 2008 r. Inwestycja, którą chce zrealizować prywatny przedsiębiorca,  polegać ma m.in. na: rozbudowie istniejącego już progu betonowego, montażu trzech przęseł, wbudowaniu odkrytego kanału dopływowego i budowie budynku małej elektrowni. Projekt elektrowni uwzględnia również wykonanie przepławki dla ryb i przyłącza kablowego.

„Sytuacja groźna i niezrozumiała”

Przedsięwzięcie to od początku wzbudza kontrowersje. Jego przeciwnicy podkreślają, że budowa obiektu naruszyłaby naturalny pancerz rzeki, niszcząc także strukturę dna. Bogdan Bieniek, przewodniczący Rady Miasta, alarmuje, że inwestycja zagraża fundamentalnemu dla Mielca ujęciu wody pitnej. – Na skutek wzrostu zmętnienia, a nawet zanieczyszczenia rzeki cementową zaprawą podczas budowy, istnieje prawdopodobieństwo, że woda stamtąd nie będzie spełniać wymogów jakościowych – grzmiał Bieniek na ostatniej sesji Rady Miasta.

Jego zdaniem to nie jedyne zagrożenie: – Obecnie na Wisłoce wybudowany jest próg wodny o wysokości 1 m, który służy ujęciu wody. Jakieś 135 m. od tego miejsca inwestor chce wybudować kolejny próg betonowy z ruchomymi powłokami o łącznej wysokości 4,2 m. W ten sposób poziom Wisłoki na tym odcinku podniesie się o prawie 6 m. i ta „cofka” będzie sięgać 9 km do Kiełkowa. Moim zdaniem jest to sytuacja groźna i niezrozumiała – mówił przewodniczący, apelując do władz miasta o zablokowanie przedsięwzięcia.

Prezydent uspakaja: – Działamy

Apel ten poparł radny Fryderyk Kapinos, lider opozycji. – Już w 2008 r., kiedy ten temat się pojawił, były ekspertyzy wskazujące, że jeśli próg spiętrzający pojawi się w tak bliskiej odległości od ujęcia, znacznie pogorszy się jakość naszej wody – podkreślił Kapinos. – Potwierdza to sytuacja w Dębicy, gdzie taka elektrownia funkcjonuje na Wisłoce.

Prezydent Jacek Wiśniewski zapewnia, że robi wszystko, aby zablokować inwestycję. – Od ponad dwóch miesięcy spotykamy się w tej sprawie z wójtem gminy wiejskiej Mielec, którego ten temat także dotyczy, rozmawiamy, debatujemy. Chcemy tak opracować strategię działań żeby była ona skuteczna i przyniosła ona finalny skutek – przekonuje prezydent.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.