
PODKARPACIE. W przyszłym roku najbiedniejsi seniorzy dostaną podwyżkę w wysokości… 10 zł.
Najbiedniejsi emeryci dostaną podwyżki w dwóch etapach: w 2017 r. – na poziomie 10 zł i rok później w wysokości 20 zł. Ale tylko ci, którzy otrzymują poniżej 1369,86 zł.
Od marca przyszłego roku będzie obowiązywała minimalna gwarantowana podwyżka waloryzacji na poziomie 10 zł. Jednak nie wszyscy seniorzy dostaną o tyle więcej. „Bogatsi”, którzy dostają świadczenia wyższe niż 1369 zł, otrzymają tylko po kilka złotych podwyżki. W ich przypadku będzie stosowany wskaźnik waloryzacji o 0,73 proc.
Jak twierdzi Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, rządowi zależy na pomocy dla najbiedniejszych emerytów. Tylko co to za pomoc. W przyszłym roku emeryt dzięki tej podwyżce świadczenia emerytalnego będzie mógł kupić o trzy bochenki chleba więcej, a za dwa lata o sześć więcej.
Głodowe podwyżki dla najbiedniejszych emerytów już są zagwarantowane. Dla ubogich seniorów wskaźnik waloryzacji wyniesie 0,88 proc., dla „bogatszych” – 0,73 proc. Związki zawodowe uważają, że przy podwyżce emerytur w przyszłym roku powinien być uwzględniony wyższy wskaźnik realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Gdyby przyjęto pomysł związków, to świadczenia wzrosłyby o 2 procent. Wtedy w 2017 r. podwyżki wyniosłyby 16 zł. To też niewiele, ale więcej niż obecnie.
Jak rząd tłumaczy tak nędzne podwyżki emerytur? Informuje, żę w przyszłym roku na wzrost świadczeń trzeba będzie z budżetu państwa wydać 1 mld 680 mln zł. Więcej środków na ten cel nie uda się znaleźć. Gdyby wzrost emerytur zaplanowano na 2 proc., jak tego chcą związkowcy, to trzeba byłoby do wspomnianej kwoty dodać jeszcze ok. 2 mld zł.
Prawdopodobnie w 2017 r. oprócz waloryzacji świadczenia, emeryci dostaną jednorazowy dodatek – od 50 do 400 zł. „Solidarność” alarmuje rząd, że z każdym rokiem seniorzy stają się coraz większymi biedakami. Zdaniem Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, obecnie najniższa emerytura powinna wynosić ponad 1400 zł netto.
and



19 Responses to "Emeryt kupi trzy chleby więcej"