Emocje gwarantowane

Meczom Asseco Resovii z PGE Skrą Bełchatów zawsze towarzyszyły wielkie emocje.
Nie inaczej powinno
być i tym razem. Fot. Maciej Goclon

W sobotę na Podpromiu Asseco Resovia zmierzy się z PGE Skrą. Od lat mecze te zawsze niosły z sobą emocje i elektryzowały kibiców i nie inaczej jest teraz. W I rundzie w Bełchatowie zespół prowadzony wówczas przez trenera Alberto Giulianiego mimo prowadzenia 2-0 przegrał 2-3. Z kolei w ćwierćfinale TAURON Pucharu Polski resoviacy już pod wodzą Marcelo Mendeza wygrali na wyjeździe 3-1.

– W Bełchatowie przede wszystkim bardzo dobrze zagrywaliśmy – mówi Marcelo Mendez, trener Asseco Resovii. – Oczywiście popełniliśmy też sporo błędów w tym elemencie, ale w ogólnym bilansie zagrywka przyniosła nam dużo punktów i była naszym atutem. Dzięki temu lepiej grało nam się w bloku, gdzie wybieraliśmy też właściwe opcje, a rywale mieli problemy ze skutecznością swoich akcji. Uważam, że ze Skrą zagraliśmy piękny mecz i postaramy się to teraz powtórzyć – mówi Mendez, który podkreśla, że najważniejsza jest koncentracja. – Przeciwko każdej drużynie powinniśmy grać z właściwą koncentracją. Nasze ostatnie mecze pokazują, że jeśli jesteśmy skoncentrowani, to gramy bardzo dobrze także przeciwko wymagającym i silnym zespołom. Jeśli natomiast mamy problemy z koncentracją, to jest nam trudno wygrać nawet z niżej notowaną drużyną. Dlatego tak ważne jest, żeby od samego początku meczu zacząć mocno i z odpowiednią koncentracją. Jeśli chcemy coś wygrać w tym sezonie, to nie możemy o tym zapomnieć – uważa argentyński szkoleniowiec ekipy z Rzeszowa. Pod wodzą trenera Marcelo Mendeza resoviacy wygrali łącznie z TAURON Pucharem Polski siedem meczów, ponosząc dwie porażki w Jastrzębiu i Gdańsku. – Marcelo dał nam dużo pozytywnej energii. Dzięki niemu pojawił się w naszej drużynie taki duch walki i zespołowości, który gdzieś wcześniej zatraciliśmy. Widać też efekty jego pracy po naszej grze. Jeśli popatrzymy na nasz blok i obronę, to w tych elementach zrobiliśmy postęp i wygląda to lepiej. Musimy iść dalej w tym kierunku, mocno pracować i wierzyć w to, że jesteśmy mocną drużyną, która może wygrywać ważne spotkania – mówi Klemen Cebulj, przyjmujący Asseco Resovii, która w PlusLidze legitymuje się bilansem 10-9, natomiast PGE Skra 14-5. – Skra na papierze ma bardzo mocny skład i przede wszystkim musimy być przygotowani na to, że to będzie inne spotkanie niż z Projektem – mówi Sam Deroo, przyjmujący ekipy z Rzeszowa. – Ze strony Bełchatowa musimy się liczyć z bardzo mocną zagrywką z wyskoku, która jest na pewno dużym ich atutem. Dysponują w tym elemencie dużą jakością i jeśli „trafiają”, to są bardzo niewygodnym rywalem dla wszystkich zespołów. Ważne w tym spotkaniu będzie to, żebyśmy byli cierpliwi i potrafili sobie poradzić z grą na wysokiej piłce, bo na pewno takich sytuacji będzie sporo. Skra mocno ryzykuje na zagrywce, więc kluczem dla nas będzie cierpliwa i mądra gra, także na wysokiej piłce – uważa belgijski przyjmujący Asseco Resovii, która w ub. sezonie w rundzie zasadniczej dwukrotnie pokonała PGE Skrę, ale w fazie play-off górą byli już dwa razy bełchatowianie.
Ostatnie lata w wykonaniu PGE Skry, która wcześniej długo nie schodziła z ligowego podium, nie były zbyt udane. Bełchatowianie nie tylko szybko tracili szanse na walkę o 10. tytuł w historii klubu, ale zajmowali miejsce poza czołową trójką. Szczególnie rozczarowujące były minione rozgrywki, w których prowadzona przez trenera Michała Mieszko Gogola drużyna zajęła czwarte miejsce. O powrót na szczyt bełchatowianie walczą z nowym trenerem, Serbem Slobodanem Kovacem. Do PGE Skry wrócił po ośmiu latach gry we włoskim Sir Safety Perugia Aleksandar Atanasijević. Jego zmiennikiem jest również pozyskany latem mistrz świata z 2018 roku, 31-letni Damian Schulz, który ma za sobą grę w Asseco Resovii w latach 2018 – 2020). Nową twarzą w zespole są też 28-letni estoński przyjmujący Robert Taht, który poprzedni sezon spędził w ekipie z Rzeszowa oraz Holender z włoskim paszportem, Dick Kooy.

ASSECO RESOVIA – PGE SKRA
sobota, godz. 14.45
(transmisja Polsat Sport)

Rafał Myśliwiec

Leave a Reply

Your email address will not be published.