Europa jest babcią bez życia

Papież Franciszek w drodze na salę obrad europarlamentu. Fot. PAP
Papież Franciszek w drodze na salę obrad europarlamentu. Fot. PAP

STRASBURG. Papież Franciszek krytycznie o Unii Europejskiej.

Papież Franciszek w Parlamencie Europejskim w Starsburgu mówił o dominacji samotności, obojętności wobec najsłabszych, egoizmu i „agresywnego konsumpcjonizmu”.

Głowa Kościoła rzymskokatolickiego drugi raz w historii zabrała głos w unijnym parlamencie. 26 lat temu przemówienie w PE wygłosił Jan Paweł II.

Argentyński papież apelował o to, by powrócić do stanowczego przekonania ojców założycieli Unii Europejskiej, którzy pragnęli „przyszłości opierającej się na zdolności do wspólnego działania na rzecz przezwyciężenia podziałów i krzewienia pokoju i jedności wśród wszystkich narodów kontynentu”.

– W centrum tego ambitnego projektu politycznego było zaufanie do człowieka, nie tyle jako obywatela ani też podmiotu ekonomicznego, ale do człowieka jako osoby obdarzonej godnością transcendentną – dodał.

Dominuje samotność
W przemówieniu Franciszek przedstawił pesymistyczny obraz życia obywateli Unii. Mówił o dominacji samotności, obojętności wobec najsłabszych, egoizmu i „agresywnego konsumpcjonizmu”.

Powiedział, że samotności doświadczają zarówno ludzie starsi, pozostawieni własnemu losowi, jak i młodzież pozbawiona szans na przyszłość oraz imigranci. – Samotność ta uległa zaostrzeniu przez kryzys gospodarczy – podkreślił Franciszek.

– Z wielu stron odnosi się ogólne wrażenie zmęczenia i starzenia się Europy – babci, już bezpłodnej i nietętniącej życiem – ocenił papież. Wyraził opinię, że wielkie ideały, które inspirowały Europę, „straciły siłę przyciągania na rzecz biurokratycznych mechanizmów technicznych swoich instytucji”.

Z niepokojem zwrócił uwagę na egoistyczny styl życia i obojętność wobec otaczającego świata, zwłaszcza najuboższych.

– Istocie ludzkiej grozi sprowadzenie do bycia jedynie trybikiem w mechanizmie, który traktuje ją na równi z dobrem konsumpcyjnym, którego można używać w ten sposób, że – jak to niestety często widzimy – gdy życie nie odpowiada potrzebom tego mechanizmu, jest odrzucane bez większego wahania, jak w przypadku nieuleczalnie chorych, ludzi starszych, opuszczonych i pozbawionych opieki lub dzieci zabitych przed urodzeniem – stwierdził papież.

Przypomniał eurodeputowanym, że ich zadaniem jest troska o „kruchość narodów i osób”.

Skromne powitanie
Papieża na lotnisku w Strasburgu powitali m.in. francuska minister ekologii, rozwoju i energii Segolene Royal oraz hierarchowie lokalnego Kościoła. Przed lotniskiem nie było tłumów.

Franciszek wybrał na przejazd do unijnych instytucji skromny jak na możliwości europarlamentu francuski samochód Peugeot 407 – model, który był produkowany do 2010 r.
W mieście brak było wyraźnych oznak przyjazdu biskupa Rzymu. Nie było znanych z Polski dekoracji wzdłuż trasy przejazdu czy chorągiewek w barwach papieskich przy ulicach.

Polskieradio.pl/ps

Leave a Reply

Your email address will not be published.