
RZESZÓW, PODKARPACIE. Mało pługopiaskarek, nieodśnieżone chodniki, śnieg po kolana, klnący kierowcy i pomstujący przechodnie. To czwartkowy i piątkowy obrazek z rzeszowskich i podkarpackich ulic.
Wróciła zima, czego można było się spodziewać, śledząc choćby prognozy i to niekoniecznie długoterminowe. Rzeszowscy drogowcy zaspali, prawie jak zwykle. A może zamarzli?
Padający intensywnie od porannych godzin w czwartek śnieg niemal sparaliżował ruch na drogach całego Podkarpacia.
Tylko w czwartek doszło do ponad kilkudziesięciu kolizji w regionie. Ich główną przyczyną były oblodzone drogi, ale również nieuwaga kierowców.
– Niestety, wzorem poprzednich lat, wielu kierowców zmieniło już opony z zimowych na letnie. Tylko pogratulować – napisał do nas Janusz z Miłocina pod Rzeszowem.
Film prezentujący warunki na drogach Rzeszowa w piątek rano otrzymaliśmy od Internauty Jacka.
Na ulicach w stolicy Podkarpacia tworzą się gigantyczne korki, samochody poruszają się w ślimaczym tempie.
– Wracałam do domu z pracy. Przejazd na Krakowską-Południe z al. Niepodległości zajął mi prawie 2 godziny! To jakiś koszmar! Gdzie są drogowcy? Zapadli w zimowy sen? – bulwersuje się Ewelina z Rzeszowa.


***
Warunki drogowe na Podkarpaciu pogarszają się z minuty na minutę. W nocy z czwartku na piątek przybyło kilkadziesiąt centymetrów śniegu, a na drogach nie widać pługów.
– Szedłem rano do pracy. Zostawiłem samochód, bo jak wyszedłem i zobaczyłem, że nie widać go spod śniegu to zrezygnowałem. Ale pytam się wszem i wobec! Dlaczego nie ma pługów na ulicach? Wyjadą dopiero jak przestanie padać? Chodnikami też nie można przejść! Mieszkam na ul. Monte Casino. Czy sam mam sobie odśnieżać drogę po pracy? – nie kryje złości Michał z Rzeszowa.
***
Od Internauty Wojciecha otrzymaliśmy zdjęcia i film prezentujący sytuację na drodze krajowej nr 9 w Lutoryżu. Dziękujemy!
Czekamy na Państwa sygnały dotyczące warunków drogowych na Podkarpaciu. Prosimy kierować wszystkie sygnały na adres e-mail: tomasz.czarnota87@gmail.com









46 Responses to "Fatalne warunki na podkarpackich drogach. Biały horror trwa. ZDJĘCIA, FILM"