Feralne wysepki jednak znikną?

Kilka lat temu w ramach modernizacji ul. Jana Pawła II pojawiły się przejścia dla pieszych z wysokimi wysepkami, które są utrapieniem dla niejednego kierowcy. Fot. Paweł Galek

Bardzo możliwe, że z ul. Jana Pawła II znikną wysepki, których wysokie krawędzie są utrapieniem dla kierowców.
W przyszłym roku mają je zastąpić nowe, które będą przyjazne dla pojazdów, a jednocześnie zapewnią bezpieczeństwo pieszym.

Kierowcy od lat skarżą się na wysepki w ciągu ul. Jana Pawła II. Samochody „gubią” tam kołpaki, uszkadzają koła, a bywa, że i zawieszenia. Dwa lata temu grupa radnych wystosowała petycję do władz gminy w sprawie likwidacji feralnych wysepek.

Ułatwić życie kierowcom

– Coś co funkcjonuje, nie do końca się sprawdza. Zróbmy tak, żeby było lepiej, żeby ludzie byli zadowoleni. Zrównanie tych wysepek z ulicą nie byłoby jakimś wielkim kosztem, a powinno znacznie ułatwić życie kierowcom – postulował radny Krzysztof Wójcicki.
Petycja jednak zaległa gdzieś na pułkach magistratu i obrosła kurzem. Burmistrz Jan Zuba natomiast bronił wysepek: – One nie pojawiły się tam przypadkowo. Taki był wymóg, żeby w ramach dotacji zmodernizować tę ulicę. Pojawiły się więc trzy przejścia dla pieszych z wyniesionymi w górę wysepkami. Jeśli ktoś przestrzega prędkości, jest w stanie je swobodnie ominąć. Dlatego na pewno z nich nie zrezygnujemy – zapewniał swojego czasu.
Teraz jednak burmistrz jakby zmienił podejście do tej kwestii. Oznajmił bowiem, że planuje wymianę feralnych wysepek.
– Rozważamy możliwość usadowienia tam niższych obiektów z krawężnikami, które są bardzo przyjazne dla samochodów, a jednocześnie chronią pieszego. W tym kierunku będziemy chcieli pójść w przyszłym roku – zapowiedział.

Paweł Galek

4 Responses to "Feralne wysepki jednak znikną?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.