RZESZÓW. Tadeusz Ferenc zamarzył o fotelu w Senacie
Tak, jak przewidywaliśmy, prezydent Tadeusz Ferenc nie dotrwa końca kadencji. Nie minęło jeszcze pół roku od wyborów, a Ferenc już chce zdezerterować z ratusza i ubiegać się o mandat senatora.
Tak, jak pisaliśmy przed wyborami, głos na Tadeusza Ferenca jest głosem straconym. Nie minęło pół roku i Ferenc salwuje się ucieczką z ratusza. Ma wystartować w jesiennych wyborach do Senatu.
Tadeusz Ferenc już dawno stracił pomysły na rozwój Rzeszowa. Zmęczony i wypalony, startował w ostatnich wyborach samorządowych, bo nakłonili go do tego działacze SLD. Założyli sobie, że Ferenc dotrwa na fotelu prezydenta do jesiennych wyborów parlamentarnych, wystartuje w nich do Senatu, a wtedy oni wystawią kogoś na jego miejsce zwolnione w ratuszu. Wszystko po to, by nie wypuścić z rąk intratnego stołka prezydenta Rzeszowa. Jest władza, są i korzyści. SLD-owcy liczą, że czerwony układ jaki stworzyli w ostatnich latach, już bez Ferenca w ratuszu, będzie trwał nadal w najlepsze.
Więcej w Super Nowościach.
Krzysztof Kuchta



16 Responses to "Ferenc przestanie być prezydentem?"