Fiasko mediacji i wizja strajku

Czy na tarnobrzeskim szpitalu znów pojawią się flagi wieszczące o trwającym w nim sporze z dyrekcją tak jak to było cztery lata temu? Fot. Bogdan Myśliwiec
Czy na tarnobrzeskim szpitalu znów pojawią się flagi wieszczące o trwającym w nim sporze z dyrekcją tak jak to było cztery lata temu? Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Mimo że pielęgniarki bardzo obniżyły już swoje żądania odnośnie do podwyżek, dyrekcja szpitala nadal nie chce na nie przystać.

Związkom zawodowym reprezentującym pielęgniarki i położne zatrudnione w Szpitalu Wojewódzkim w Tarnobrzegu nie udało się dojść do porozumienia z dyrekcją lecznicy. Wtorkowe mediacje zakończyły się spisaniem protokołu rozbieżności.

Zakończyła się druga tura mediacji między związkami zawodowymi a dyrekcją Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu. Niestety, stronom nie udało się porozumieć i  tylko w jednym punkcie osiągnięto pełny kompromis. Dotyczył on odpowiadania na piśmie na wszystkie wnioski i postulaty związków zawodowych.

Nierozstrzygnięta pozostała kluczowa dla pielęgniarek i położnych kwestia, czyli podwyżka wynagrodzenia zasadniczego. Choć związki zawodowe poszły w tej sprawie już na bardzo duże ustępstwa. Podczas wtorkowej mediacji, proponowano by podwyżka była zależna od stażu pracy i wyniosła odpowiednio od 500, przez 400, 300, do 200 zł. Gdy pielęgniarki zaczynały walczyć o podwyższenie pensji, mowa była o 1000 zł więcej.

Pielęgniarki i położne chciały także zastąpienia trzymiesięcznego okresu rozliczeniowego jednym. Stronom udało się porozumieć ostatecznie, co do dwumiesięcznego okresu rozliczania czasu pracy, ale dopiero od października.

Zdaniem dyrektora Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu Wiktora Stasiaka, placówki obecnie nie stać na podwyżki w kwotach proponowanych przez pielęgniarki i położne. Nie wyklucza jednak, że usiądzie jeszcze raz do rozmów ze związkami.

– Nie ma innej drogi jak wrócić do stołu rozmów. Pytanie kiedy i w jakim składzie. Rozmawiałem z zarządem województwa i zarząd jest otwarty na dialog i mam nadzieję, że uda się ustalić jak najszybszy termin kolejnego spotkania – powiedział po zakończeniu mediacji Wiktor Stasiak, dyrektor tarnobrzeskiego szpitala.

Przedstawicielki około 400-osobowej grupy pielęgniarek i położnych także są gotowe ponownie usiąść do rozmów.

Brak porozumienia otwiera związkom zawodowym drogę do ogłoszenia strajku.

mrok

One Response to "Fiasko mediacji i wizja strajku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.