Fijołek zastąpi Deca?

Andrzej Dec (na zdjęciu) i Konrad Fijołek zasiadają obecnie w prezydium rzeszowskiej rady. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Radnym Rozwoju Rzeszowa nie podoba się, że szefem prezydium Rady Miasta nadal jest osoba spoza ich klubu.

W ubiegłym tygodniu odbyła się pierwsza uroczysta sesja 8. kadencji Rady Miasta Rzeszowa. W trakcie spotkania doszło do ślubowania radnych i wyboru prezydium. Przewodniczącym rady – po powtórnym głosowaniu – został Andrzej Dec, lecz niewykluczone, że w połowie kadencji dojdzie do zmiany na stanowisku. Władze mógłby objąć Konrad Fijołek.

Andrzej Dec z Platformy Obywatelskiej nie został wybrany na przewodniczącego Rady Miasta Rzeszowa podczas pierwszego głosowania. Otrzymał on jedynie 12 głosów na „tak”, co miało być formą sprzeciwu wobec dotychczasowego marginalizowania roli radnych Rozwoju Rzeszowa w prezydium rady. Część działaczy tego klubu zastanawiała się, dlaczego fotel przewodniczącego miałby otrzymać Dec, skoro PO w ratuszu reprezentują zaledwie 4 osoby, natomiast Rozwój aż 12. Ponadto radni byli też niezadowoleni z faktu, że PO zamiast konsultować ważne, koalicyjne sprawy z nimi, wolała rozmawiać z prezydentem. To była niejako kość niezgody.

Konrad Fijołej

Z drugiej też strony w grę nie wchodziło odrzucenie pomocy PO, gdyż dzięki głosom rajców tego klubu Rozwój mógł osiągnąć w radzie większość. Obie frakcje były więc sobie potrzebne.

Za 2,5 roku zmiana?
Jak wiadomo, ostatecznie w drugim głosowaniu nowym przewodniczącym rady wybrano Deca, dla którego jest to już 3 pełna kadencja na stanowisku. Jego kandydaturę poparto po ponad 30 minutowych negocjacjach. W trakcie rozmów zaproponowano, by koalicjanci podzielili się… stołkiem przewodniczącego. Najpierw przez 2,5 roku miałby rządzić Dec, a później Fijołek.

– Rzeczywiście padła taka propozycja i zapewne jeszcze do niej wrócimy, mimo że prawdopodobnie w PO nie są z tego powodu zbyt szczęśliwi – tłumaczy Fijołek. Mając na uwadze nieporozumienia koalicyjne, jak należy odczytać powtórne głosowanie? – To sygnał w kierunku naszych kolegów, że nie wszystko z ich strony było eleganckie – dodaje.

O zdanie poprosiliśmy również drugą stronę. Czy rzeczywiście może dojść do zmian w prezydium? – Myślę, że może do tego dojść, bo w polityce nigdy nie należy mówić nigdy – tłumaczy Dec. – Ponadto wspólnie zgodziliśmy się, że po upływie czasu przeanalizujemy pracę na wszystkich funkcjach w radzie – dodaje.

Kamil Lech

4 Responses to "Fijołek zastąpi Deca?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.