
PODKARPACIE, KRAJ. Jeżeli korzystali Państwo z usług firm odszkodowawczych i uważają, że otrzymali za małą kwotę odszkodowania, prosimy o kontakt się z naszą redakcją!
Tydzień temu napisaliśmy o docierających do redakcji Super Nowości przypuszczeniach naszych Czytelników, dotyczących działalności firm odszkodowawczych. Po dokonaniu przez naszych dziennikarzy dokładniejszego rozpoznania tematu, można już na tym etapie wyciągnąć wniosek, że firmy te nie walczą dla klientów o duże pieniądze, bo nie taki jest ich cel. Tym razem prezentujemy kolejną odsłonę sprawy dotyczącej działalności firm odszkodowawczych.
Przypomnijmy, że sprawą zajęliśmy się, gdy zaczęły do nas docierać niepokojące informacje od osób, które uległy wypadkom i zgłosiły się do specjalistycznych firm odszkodowawczych po pomoc w uzyskaniu odszkodowania. Poszkodowani liczyli na to, że firmy te zaproponują im walkę o wysokie pieniądze przed sądem. Tymczasem są namolnie nakłaniani do podpisania ugody z ubezpieczycielem. Firmy odszkodowawcze kuszą ich obietnicą szybko otrzymanych pieniędzy, ale ugoda wiąże się ze znacznym obniżeniem oczekiwanej kwoty odszkodowania. Nasi rozmówcy podejrzewają, że pośpiech w likwidacji szkody służy wyłącznie firmom odszkodowawczym i ubezpieczycielom. Chcemy dokładnie poznać i opisać ten proceder, dlatego nadal apelujemy do wszystkich osób, które miały do czynienia z firmami odszkodowawczymi, o kontakt z naszą redakcją.
Wszystkim, którzy już skontaktowali się z nami, bardzo dziękujemy za telefony i maile. Będziemy się z Państwem sukcesywnie kontaktować, by poznać Wasze historie problemów z firmami odszkodowawczymi.
Wniosek, jaki można wysnuć już na tym etapie rozpoznania tematu, jest taki: firmy odszkodowawcze nie walczą o duże pieniądze dla swoich klientów. Rada, jaką można przekazać osobom nakłanianym do skorzystania z usług takich firm i zawarcia ugody z ubezpieczycielem, jest następująca: nie łudź się, że dostaniesz godziwe odszkodowanie z pomocą firmy odszkodowawczej, poszukaj raczej radcy prawnego lub adwokata, który będzie w Twoim imieniu walczył do końca w sądzie, a nie dążył za wszelką cenę do ugody.
Firmy odszkodowawcze zatrudniają prawników, ale nie po to, by szli do sądu walczyć w imieniu swoich klientów. Tak naprawdę firmy te nie chcą iść do sądu i robią wszystko, żeby sprawa nigdy do sądu nie trafiła, proponując w zamian ugodę. Zyskują na tym, bo prowizja, jakiej żądają od poszkodowanych za swoje usługi, sięga 30 proc. wartości odszkodowania, choć zdarzają się także wyższe kwoty.
Załóżmy jednak, że ktoś poszkodowany chce szybko uzyskać nawet mniejsze pieniądze od ubezpieczyciela i godzi się na odszkodowanie uzyskane drogą ugody z firmą ubezpieczeniową. To jednak w żadnym razie nie oznacza, że powinien skontaktować się z firmą odszkodowawczą. Jeśli pójdzie do adwokata lub radcy prawnego w sprawie ugody, zostanie załatwiony w taki sam sposób, a może nawet lepszy niż w firmie odszkodowawczej.
Rodzi się więc pytanie: dlaczego firmy, które z zasady zrobią dla klienta mniej niż adwokaci czy radcy prawni, mogą się reklamować, często w bardzo nachalny sposób, skoro prawnicy reklamować się nie mogą?
Okiem prawników
W tym miejscu chcieliśmy przedstawić, jakie spojrzenie na działalność firm odszkodowawczych ma środowisko radców prawnych i adwokatów. Co prawda, ktoś może uznać, że firmy odszkodowawcze stanowią dla nich konkurencję, więc głosy krytyczne prawników należy traktować jako stronnicze, jednak środowisko prawników, które nie może np. reklamować swoich usług, powinno mieć prawo do zabrania głosu w tej ważnej sprawie.
O ocenę działalności firm odszkodowawczych zapytaliśmy radcę prawnego z Rzeszowa, którego dane zachowujemy do wiadomości redakcji.
– Jeżeli chodzi o podejrzenie zakulisowych porozumień pomiędzy firmami odszkodowawczymi a ubezpieczycielami może być to jeden z argumentów przemawiających za tym, że rzeczywiście ugody pomiędzy ubezpieczycielem a poszkodowanym są pochopnie zawierane (do czego zresztą namawiają swoich klientów firmy odszkodowawcze) zamiast wejść na drogę sądową – mówi jeden z rzeszowskich radców prawnych.
Według niego, firmy odszkodowawcze nie chcą podejmować batalii w sądzie, gdyż wiąże się to dla nich z dodatkowymi kosztami.
– Firma odszkodowawcza, chcąc iść do sądu, musi korzystać z usług prawników, więc oprócz kosztów, które ponosi sama na swoich pracowników, musi ponosić koszty dodatkowe np. wynajęcia prawników (przeważnie firmy te nie prawników zatrudnionych na etacie, tylko to są różne formy współpracy). To dla nich generowanie kolejnych kosztów. Dla firmy odszkodowawczej na pewno korzystniej jest odfajkować sprawę i zrobić ugodę, niż iść do sądu – wyjaśnia. – Mamy więc ucieczkę przed generowaniem kosztów i duży przemiał spraw, co jest dla firm korzystniejszy niż sprawy ciągnące się w sądzie 2-3 lata łącznie z apelacją.
Wątpliwa etyka firm
Druga sprawa to aspekt etyczny działalności firm odszkodowawczych.
– „Łowcy” potencjalnych klientów w zdecydowanej większości przypadków pozyskują ich w sposób nie do końca etyczny. Często stojąc nawet nad łóżkiem w szpitalu, albo tuż po śmierci zjawiając się ze swoją ofertą u zrozpaczonej rodziny – mówi radca prawny.
Natomiast pozostaje jeszcze kwestia tego, na jakich warunkach dochodzi do tych porozumień ugodowych. Wyobraźmy sobie hipotetyczną rozmowę pomiędzy firmą odszkodowawczą a firmą ubezpieczeniową.
Firma ubezpieczeniowa mówi: – Dobra, my chcemy 200 tys. złotych, ale zróbmy ugodę na 50 tys., zadowolona będzie rodzina, ale w sądzie dostalibyśmy ze 100 tys., dlatego z tych 100 tys. odpalcie nam ileś tam.
– Brzmi to logicznie, ale czy tak jest? Mogę potwierdzić, że do mnie dotarły echa, że takie sytuacje mogą mieć miejsce. W tym sensie, że pewnie tak robią, bo nie ma na to innego wytłumaczenia – opowiada radca prawny.
Jego zdaniem, mogłoby to być także uzasadnieniem podejrzenia, dlaczego firmy odszkodowawcze robią ugodę na niższe kwoty, skoro mogą walczyć o wyższe, a jednak nie walczą. – Przecież mają z tego pieniądze, bo się umawiają na 10, 15 czy 20 procent z kwoty, którą są w stanie wygenerować dla rodziny. Wiec dlaczego tego nie robią? – zadaje pytanie nasz rozmówca.
Spojrzenie środowiska prawniczego na firmy odszkodowawcze jest takie samo jak na firmy windykacyjne.
– W ich przypadku (firm windykacyjnych – dop. red.) każdy prawnik mówi wprost – nie podnosić telefonu – mówi stanowczo radca. – 90 procent ich działań jest tak naprawdę formą nacisku nie do końca zgodnego z prawem. Jak ktoś jest rozsądny, to sobie w ogóle głowy nimi nie zawraca. Jedynym podmiotem, który jest w stanie odzyskiwać pieniądze jest komornik. Nie ma innej władzy. Podobnie jest z tymi firmami odszkodowawczymi – jest to niepotrzebne ogniwo – przekonuje prawnik. – Bo jeśli sprawa ma się skończyć w sądzie, to trzeba iść do sądu i tak trzeba zaangażować prawnika, który dobrze się na tym zna, potrafi ocenić wysokość odszkodowania, potrafi ocenić wszystkie przesłanki.
Jego zdaniem, zwykły pracownik, choćby dobrze przeszkolony, będzie miał z tym problem. – Do każdej sprawy są inne czynniki, inne przesłanki, inne przepisy, które można wykorzystać inne orzecznictwo, więc bezpieczniej jest sprawę skierować bezpośrednio do prawnika – dodaje. – Reguła generalną jest to, że firmy odszkodowawcze zaniżają wszystko i zawsze!
***
Uwaga Czytelnicy!
Szukamy osób, które w sprawie odszkodowania były obsługiwane przez firmy odszkodowawcze, skorzystały z ich usług, ale uważają, że dostały za mało. Interesują nas też kwoty uzyskane przez Państwa za poszczególne rodzaje szkód.
Przygotowujemy serię artykułów na ten temat, by ujawnić prawdę o rynku odszkodowań. Dlatego nadal gromadzimy informacje i zależy nam na jak największej liczbie zgłoszeń. Czekamy na Wasze sygnały. Prosimy dzwonić na nr tel.: 17 852 55 55 lub pisać na adres mailowy: mprzybylski@supernowosci24.pl
Mirosław Przybylski



6 Responses to "Firmy odszkodowawcze – kolejna odsłona"