Fryzjerzy i kosmetyczki przygotowują się do powrotu

Możliwe, że już od poniedziałku salony fryzjerskie będą mogły przyjmować klientów. Fot. Archiwum

KRAJ, PODKARPACIE. Salony fryzjerskie od kilku dni funkcjonują już m.in. w Hiszpanii czy Niemczech. Polacy także z niecierpliwością czekają na nowe otwarcie.

Branża urody może wznowić działalność lada dzień. Fryzjerzy czy kosmetyczki nie będą jednak przyjmować klientów tak jak dotychczas. Usługi będą świadczone w rygorze sanitarnym, a odstęp 1,5 m, maseczki czy środki dezynfekcji staną się obowiązkiem.

Jeszcze w tym tygodniu mają pojawić się informacje dotyczące III etapu odmrożenia gospodarki w Polsce. Najprawdopodobniej od najbliższego poniedziałku (18 maja) otwarta zostanie tzw. branża beauty, czyli m.in. salony fryzjerskie czy salony kosmetyczne. Wspominała już o tym chociażby wicepremier Jadwiga Emilewicz. Zanim usługi, na które czekają setki tysięcy Polaków ruszą, każdy salon będzie musiał przygotować się na przyjęcie klientów. Wszystko ma odbywać się w reżimie sanitarnym z zachowaniem bezpieczeństwa. Oficjalnych komunikatów nie ma, lecz od kilku dni wymienia się nowe zasady dla klientów.

Czego można się spodziewać? Limitów przyjęć. Salony raczej nie będą działać w sposób masowy i będą mogły przyjąć znacznie mniej klientów niż przed pandemią. Przykładowo w Hiszpanii wprowadzono zasadę, że do salonu nie można wejść z ulicy, a trzeba wcześniej dokonać rezerwacji. Podobnie ma być w Polsce.

Z pewnością fryzjerzy będą musieli przyjmować swoich klientów w maseczkach i rękawiczkach. Ci również będą musieli je zakładać. Obowiązkiem będzie dokładna dezynfekcje stanowiska po każdej wykonanej usłudze. W Niemczech istnieje zasada, że pomiędzy klientami musi znajdować się jeden wolny fotel.

Co więcej? Klienci prawdopodobnie nie będą już częstowani kawą czy herbatą, a niewykluczone, że przed wizytą pojawi się obowiązek mierzenia temperatury w celu wykluczenia zagrożenia. Ponadto obowiązkiem mogą stać się karty, w których uzupełnimy dane o swoim stanie zdrowotnym. Takie propozycje omawiali przedstawiciele rządu z ekspertami Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego.

Kamil Lech

Leave a Reply

Your email address will not be published.