
FURMANY. Nie tylko motocykle, oldmobile, pojazdy z czasów PRL, ale i furmanki mają na Podkarpaciu swój zlot i to w miejscu, które nie jest bynajmniej przypadkowe. W Furmanach koło Gorzyc odbył się w niedzielę IV Zlot Furmanek.
– Cieszę się, że po raz czwarty możemy gościć tak liczną grupę pasjonatów. Niestety zaprzęgi konne są coraz rzadszym widokiem, dlatego tym bardziej doceniam państwa starania i pracę włożoną w hodowlę koni i utrzymanie w tak znakomitym stanie powozów. Życzę samych sukcesów i dobrej zabawy podczas zawodów – mówił podczas otwarcia Leszek Surdy, wójt gminy Gorzyce.
Zawody rozpoczęły się od prezentacji zaprzęgów konnych i dekoracji koni pamiątkowym flo. Następnie na woźniców i towarzyszących im luzaków czekał wymagający tor przeszkód. Komisja sędziowska oceniała precyzję wykonania poszczególnych zadań. W ocenie jurorów liczył się również czas pokonania toru przeszkód.
W tym roku, do udziału w zawodach zgłosili się: Rafał Drożak, Celina Łach, Marian Szczęch, Marek Duma, Zbigniew Bieniek, Bartłomiej Zych, Zdzisław Lorenc, Adam Czarnecki.
– Technicznie wszyscy zawodnicy byli bardzo dobrze przygotowani, zdarzały się drobne potknięcia typu przewrócenie słupka, ale generalnie wszyscy poradzili sobie znakomicie – podkreślała jurorka Agnieszka Prażmowska, właścicielka szkółki jeździeckiej „Astoria” w Zalesiu Gorzyckim.
Najszybciej trasę z czasem 1 min 40 sek. przejechał Marian Szczęch, tuż za nim na miejscu drugim uplasował się Adam Czarnecki, zaś trzeci był Marek Duma.
Zwycięzcy otrzymali nagrody o wartości 300, 200 i 150 zł, zaś pozostali uczestnicy karty upominkowe o wartości 50 zł. Puchary, dyplomy i nagrody wręczyli przedstawiciele samorządu wójt – Leszek Surdy, zastępca wójta Lucyna Matyka oraz sołtys Furman – Wiesław Biskup.
Podczas imprezy odbył się konkurs na najsmaczniejszy żurek furmański. Do udziału w kulinarnych zmaganiach zgłosiło się 5 drużyn. Publiczność najwyżej oceniła żurek przygotowany przez Kamila Turbiarza i Patrycję Turbiarz.
Atrakcją tegorocznego zlotu był godzinny pokaz Kawalerii w barwach XIV Pułku Ułanów Jazłowieckich z Obojni.
Tuz przed zabawą taneczną wszystkich uczestników imprezy, organizatorzy zaprosili do odtańczenia tańca liniowego przy muzyce country. Taniec poprowadziła Małgorzata Jonaszek z Gminnego Ośrodka Kultury w Gorzycach.
Imprezę zwieńczyła wspólna zabawa taneczna.
mrok
[ngg src=”galleries” ids=”852″ display=”basic_thumbnail”]


