„Gdybym nie miał racji, to bym nie szedł do sądu”

Stanisław Zaborniak walczy w sądzie z ZUS-em o zaliczenie 5 lat do stażu pracy. Fot. Archiwum SN
Stanisław Zaborniak walczy w sądzie z ZUS-em o zaliczenie 5 lat do stażu pracy. Fot. Archiwum SN

RZESZÓW. NIEPOKONANI walczą z ZUS-em.

– Nie może być tak, że człowiek płacił składki, a ZUS ich nie zalicza, bo komputer nie wykazuje – oburza się Tadeusz Woch, rzeszowski koordynator Stowarzyszenia NIEPOKONANI, które walczy z urzędniczą bezkarnością za błędy.

W czwartek, 4 grudnia, o godz. 13 w Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie członkowie i sympatycy tego ruchu wspierać będą Stanisława Zaborniaka z Iwonicza Zdroju, który walczy o zaliczenie 5 lat do stażu pracy. 68-letni Zaborniak prowadzi działalność gospodarczą tzw. pozarolniczą, świadcząc usługi zakwaterowania. Do sądu poszedł, bo twierdzi, że ZUS nie zaliczył mu do stażu pracy aż 60 miesięcy, co przełożyło się na niższą emeryturę. – Gdybym nie miał racji, to bym nie szedł do sądu – mówi.

Po rozprawie NIEPOKONANI spotkają się na zebraniu w Rzeszowskim Centrum Organizacji Pozarządowych (ul. Warszawska 5/7). – Myślę, że będzie to około godz. 14. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą walczyć z tym bezprawiem – zachęca Tadeusz Woch.

Do tematu wrócimy.

ar

One Response to "„Gdybym nie miał racji, to bym nie szedł do sądu”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.