Geografia online na szóstkę!

Piotr Kilar ze swoją asystentką Zosią.

Nauczyciel z Rzeszowa w dobie koronawirusa postawił na nowoczesne technologie. Z jego pracy korzystają już szkoły w całej Polsce.

W krótkim czasie został montażystą, grafikiem, lektorem. Produkowane przez Piotra Kilara filmy na kanale GeografiaSP mają po kilka tysięcy odsłon. Rzeszowski nauczyciel tłumaczy w nich m.in., czym różni się wilgotny las równikowy od lasu w strefie umiarkowanej, energia odnawialna od nieodnawialnej, jak obliczyć datę Wielkanocy i dlaczego dwa razy w roku zmieniamy czas. Polecają je uczniowie, a nawet inni geografowie.

Piotr Kilar uczy geografii w trzech rzeszowskich placówkach – Szkole Podstawowej nr 13, Szkole Podstawowej nr 16 oraz Publicznej Szkole Podstawowej Zakonu Pijarów. – Żeby przygotowywać się do lekcji zdalnych w moich szkołach, a równocześnie wesprzeć  dzieci, które nie mają dostępu do programów komunikacyjnych, wpadłem na pomysł nagrywania filmików. Dzięki temu z mojej pracy korzystają uczniowie, którzy są na lekcji online, jak i ci, którzy nie mają jak do nich dołączyć. Ci ostatni mogą każdy z moich filmów odtworzyć o dowolnej porze – opowiada geograf.

Wydawałoby się film – ot, nic takiego. Nie do końca… – Nigdy w życiu nie nagrywałem żadnego filmiku, nie produkowałem niczego do sieci, więc było to dla mnie bardzo trudne. Posiłkowałem się różnymi poradnikami. Śledzę też, z jakich programów – bezpłatnych, a jednocześnie z dużymi możliwościami korzystają inni twórcy i które polecają – zdradza Piotr Kilar.

Po 16 godzin na 1 produkcję

Nawet na krótki 10 – 15 minutowy filmik poświęca od 7 do nawet 15 – 16 godzin. Najpierw przygotowuje scenariusz, co już zabiera 2 – 3 godz. – Czasem zdarza się, że przeczytam większe fragmenty z jednego źródła, ale raczej staram się korzystać z kilku i je urozmaicać, żeby nie zanudzać młodzieży – mówi nasz rozmówca. Gdy już ma plan, szuka odpowiednich animacji, filmików czy grafik. Znalezienie ich, połączenie w spójną całość i podłożenie głosu zajmuje kolejne 6 – 9 godzin. – Problematyczne jest to, że nie jestem w stanie robić tego o normalnej porze, tylko dopiero kiedy moje własne dzieci połążą się spać. Do pracy siadam, więc dopiero po godz. 21, stąd przygotowanie jednego filmu zabiera mi 2-3 dni – tłumaczy nauczyciel i tata dwójki maluchów. – Mają 2 i 4 lata, więc nie musimy z nimi siadać do lekcji, ale cierpią na obecnej sytuacji, bo ani ja ani moja żona, która jest również nauczycielką, nie jesteśmy w stanie wygospodarować dla nich tyle czasu, ile byśmy chcieli. Na szczęście mamy tak ułożone plany lekcji i tak gospodarujemy dniem, aby możliwie najwięcej czasu im poświęcać, a bajki z komputera włączać tylko w czasie kiedy nasze lekcje się pokrywają… Jakoś sobie radzimy – uśmiecha się. Czasem tata angażuje do swojej pracy starszą córkę, która stała się jego asystentką. – Zosia jest bardzo chętna, kiedy widzi, że nad czymś pracuję, chce się włączyć. Żeby jej nie budzić o 2 w nocy – bo wtedy zazwyczaj kończę – w ciągu dnia pytam, czy chce coś nagrać. Mówię, co ma powiedzieć i ona po mnie powtarza – opowiada pan Piotr. Dziewczyna już zaskarbiła sobie dużą sympatię widzów, którzy z przyjemnością wyczekują filmów z udziałem 4-letniej lektorki.

Na portalu YouTube nowe produkcje kanału GeografiaSP pojawiają się co kilka dni. – Przygotowuję je dla klas 5 – 7, a w ósmych uczniowie na razie sami robią prezentacje. Ja im dopowiadam pewne informacje, podaję notatkę. W najbliższej przyszłości planuję jednak stworzyć też coś dla nich – obiecuje Piotr Kilar. Mimo że tworząc filmiki, myślał przede wszystkich o własnych podopiecznych, korzystają z nich osoby z całej Polski. Wystarczy spojrzeć na komentarze, które pochodzą od osób z każdej części kraju. Niektórzy przyznają nawet, że ich nauczyciele polecili im je obejrzeć, co świadczy o merytorycznej wartości takich lekcji. Wiele z nich ma już po kilka tysięcy wyświetleń.

Na kanale GeografiaSP poznamy m.in. cechy stref klimatycznych i krajobrazowych, trasy wielkich żeglarzy morskich – Kolumba, Magellana, czy Vasco da Gamy, a także przykłady odnawialnych i nieodnawialnych źródeł energii. Dowiemy się, co to jest tellurium, jak obliczyć datę Wielkanocy i dlaczego dwa razy w roku zmieniamy czas. Rzeszowski geograf dobrze tłumaczy także, czym różni się wilgotny las równikowy od lasu w strefie umiarkowanej, a jego urocza asystentka Zosia mówi nam, które gatunki zwierząt i roślin są dla nich charakterystyczne. W innej produkcji specjalni goście Miloš ze Słowacji i Radek z Czech oprowadzają nas po swoich ojczyznach.

Zachęca zamiast zmuszać

Zdalne nauczanie dla wielu belfrów jest prawdziwą katorgą, ale Piotr Kilar nie narzeka. – Szczerze mówiąc, odnajduję się w tej roli. Wcześniej byłem zatrudniony w firmie, w której zdarzało nam się pracować zdalnie, więc nie jest to dla mnie żadna nowość. Natomiast wiem, że wielu starszych nauczycieli ma z tym trochę problemów. Myślę, że ja byłbym w stanie nawet przedłużyć ten czas kwarantanny – wyznaje Piotr Kilar. Gdy przygotowuje się do lekcji w szkole, zabiera mu to godzinę, maksymalnie trzy, a obecnie kilka razy dłużej. – Poświęcam na to swój czas, ale jednocześnie jestem zmuszony do wyszukiwania nowych informacji, czy możliwości technologicznych, a więc to też mój osobisty rozwój. Poza tym tworzenie takich lekcji daje mi dużo satysfakcji- podkreśla nauczyciel.

Aby w ogóle te innowacyjne lekcje były możliwe, musiał postarać się o nowy sprzęt. – Oboje z żoną jesteśmy nauczycielami. Na razie pracujemy na 3 komputerach, przy czym ostatni najprawdopodobniej się zepsuł, więc pewnie będziemy musieli zainwestować w  kolejny – nie kryje. Jak mówi jest właściwie początkującym nauczycielem. – Zaledwie 2 lata temu trafiłem do szkoły. To była świadoma decyzja. Geografia zawsze była moją pasją i chciałem dzielić się wiedzą, którą zdobyłem. Staram się podchodzić do tego z zaangażowaniem i przekazywać temat danej lekcji w urozmaiconych formach – mówi Piotr Kilar. – Nie wiem, jak mi to wychodzi, ale w niektórych klasach słyszę że uczniowie są zadowoleni. – Chcę, żeby dzieci, które przychodzą na zajęcia do szkoły, albo tak jak teraz siadają przed komputerem, nie robiły tego, bo muszą. Zależy mi, aby pokazać im świat z mojej perspektywy, rozbudzić w nich ciekawość i zachęcić do nauki…

Wioletta Kruk

2 Responses to "Geografia online na szóstkę!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.