Gigantyczne wysypisko śmieci w Hadykówce?

Rok temu mieszkańcy Hadykówki tłumnie i jak się okazało
skutecznie protestowali przeciwko planom powstania
spalarni śmieci na terenie dawnego zakładu ceramiki
budowlanej. Czy tym razem będzie podobnie? Fot. Paweł Galek

Mieszkańcy Hadykówki rok temu tłumnie protestowali przeciwko powstaniu spalarni odpadów na terenie byłego zakładu ceramiki budowlanej. Dopięli swego. Teraz jednak dowiedzieli się, że obecny właściciel tego miejsca chce utworzyć tam… wysypisko śmieci. Ma być ono gigantyczne, bo ma zajmować obszar o pow. ponad 10 ha.

Sprawa wyszła na jaw po tym, jak Starostwo Powiatowe w Kolbuszowej wystąpiło do Urzędu Gminy o wydanie opinii w sprawie rekultywacji złóż ilastych w Hadykówce. Wcześniej obecny właściciel majątku po Zakładzie Ceramiki Budowlanej, zwrócił się do urzędników z wnioskiem o „ustalenie kierunku rekultywacji i zagospodarowania gruntów po eksploatacji odkrywkowej surowców ilastych w części złoża w Hadykówce”.

Znowu będzie protest?

W dokumencie tym czytamy m.in., że obecny właściciel zakładu „podjął decyzję o zrekultywowaniu terenów niekorzystnie przekształconych w trakcie dotychczasowej eksploatacji surowców ilastych. Obszar wyrobiska odkrywkowego po eksploatacji złoża wynosi 10,2 ha. W ramach rekultywacji planuje się zasypać wyrobisko odpadami”. – Teren, który będzie wypełniony odpadami, znajduje się poza obszarem szczególnego zagrożenia powodzią. Posiada naturalną ciągłą barierę geologiczną uszczelniającą całe podłoże i ściany boczne – czytamy w projekcie rekultywacji gruntów „Hadykówka”.
Na taką inwestycję nie godzą się mieszkańcy wsi. Są oburzeni faktem, że nikt ich o tym nie powiadomił, o konsultacjach nie wspominając. Zapowiadają protest – taki sam, jaki rok temu w sprawie planów powstania w dawnej „Ceramice” spalarni śmieci. Zdecydowanie „nie!” takiemu zagospodarowaniu złóż w Hadykówce słychać również w Urzędzie Gminy.

„Wygląda to naprawdę strasznie”

– Moja opinia w tej materii jest jednoznacznie negatywna. Oświadczam, że dopóki jestem wójtem, żadnego wysypiska odpadów na terenie gminy nie będzie! A szczególnie w Hadykówce, gdzie jest bliskość zabudowań, a zakład otacza obszar chroniony programem „Natura 2000”. Kto skontroluje, kto sprawdzi zawartość składników szkodliwych w takim wysypisku? Dlatego nie ma na to zgody – zapewnia Eugeniusz Galek, wójt gminy Cmolas.
Nie może on pogodzić się z tym, że zakład, który przez dekady był największym miejscem pracy na terenie gminy, dziś stoi pusty, i do tego ma stać się składowiskiem śmieci.
– Przez wiele lat ta firma była sztandarem tej gminy. Produkowała najlepszą cegłę na Podkarpaciu, która cieszyła się ogromnym powodzeniem w całej Polsce – wspomina. – Upadek tego zakładu, który miał miejsce w dziwnych okolicznościach, doprowadził do tego, że ludzie od lat są bez pracy, a zakład doszczętnie zniszczał. Stoją tam puste hale bez maszyn. Wygląda to naprawdę strasznie. Obecny właściciel „Ceramiki” zapowiadał, że będzie tam produkował cegłę, dachówkę i inne wyroby ceramiczne. A teraz słyszę o wysypisku…

Paweł Galek

2 Responses to "Gigantyczne wysypisko śmieci w Hadykówce?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.