
ŁONIÓW. Pracownica OPS wyłudziła 1,3 mln zł na zasiłki, które się nie należały? Proceder mógł trwać nawet 8 lat.
Ponad 1,3 mln złotych z budżetu państwa mogła wyłudzić pracownica Ośrodka Pomocy Społecznej w Łoniowie. Kobieta wnioskowała o świadczenia socjalne w imieniu osób, które o taką pomoc nie prosiły i kierowała je na swoje konto.
Z dotychczasowego „śledztwa”, które przeprowadzone zostało przez specjalną komisję powołaną przez wójta gminy Łoniów Szymona Kołacza wynika, że pracownica OPS przez wiele lat miała odprowadzać na swoje konto świadczenia z tytułu zasiłków rodzinnych, 500+ i innych form wsparcia mieszkańców gminy.
Mechanizm działania kobiety bada obecnie prokuratura, ale z przeprowadzonej wewnątrz OPS kontroli wynika, że wprowadzała ona do systemu fikcyjne dane osób, które nie były uprawnione do ubiegania się o pomoc państwa i się o nią nie starały. Proceder ten mógł trwać nawet od stycznia 2012 roku, a wyłudzona kwota sięga ponad 1,3 mln zł.
Jak to się stało, że przez tak długi okres nikt nie zauważył w bądź co bądź nie aż tak dużej gminie, że ktoś podszywa się pod mieszkańców i wyłudza na ich dane osobowe pieniądze?
Afera wybuchła na początku kwietnia. Wówczas okazało się, że jeden z zasiłków został przyznany na dziecko, które jeszcze się nie urodziło. Pojawiły się także inne, niepokojące sygnały. Podejrzanym był też fakt, że gmina stała beneficjentem znacznej kwoty zasiłków rodzinnych, które to wcześniej nie wpływała na jej konto.
7 kwietnia br. wójt powołał komisję, która zbadała sprawę. W toku postępowania ustalano, że jedna z pracownic działu świadczeń rodzinnych, będąca odpowiedzialna za przyjmowanie i rozpatrywania wniosków oraz przygotowanie decyzji, a następnie obsługę systemu informatycznego wprowadzała do niego fałszywe dane i doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w znacznej kwocie. Środki, miały trafiać do około 100 osób, które nigdy nie składały wniosku o pomoc z programów socjalnych. W rzeczywistości pieniądze były przelewane na konto podejrzanej pracownicy.
Fałszowanie dokumentacji miał ułatwiać system elektroniczny. Wnioski są obecnie często składane elektronicznie, a nie przynoszone przez wnioskodawców w formie papierowej. Dane do ich rozpatrzenia także są pozyskiwane on-line.
Pracownica została dyscyplinarnie zwolniona z pracy. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Sandomierzu.
mrok


