Reforma oświaty ma swoich zwolenników i przeciwników. Jakich argumentów używają obie strony?
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy zakładający reformę edukacji. Przewiduje on wprowadzenie nowego ustroju szkolnego oraz modyfikację organizacji szkół i placówek oświatowych. Przede wszystkim wygaszone zostaną gimnazja, a od września wróci VII klasa szkoły podstawowej.
Resort edukacji uruchomił stronę internetową www.reformaedukacji.men.gov.pl, na której można znaleźć najważniejsze informacje na temat zmian w edukacji z punktu widzenia rodzica, ucznia, nauczyciela oraz organu prowadzącego szkołę. Zdaniem Związku Nauczycielstwa Polskiego, reforma doprowadzi m.in. do masowych zwolnień nauczycieli i pracowników szkół, jest zbyt mało czasu na wprowadzenie zmian, podstawa programowa jest pisana na kolanie, zmniejszy się nacisk na przedmioty ścisłe, a zwiększy na znajomość historii, w szkołach podstawowych będą przepełnione klasy, a nauka będzie się odbywała na zmiany, bo budynki nie pomieszczą dwóch dodatkowych roczników.
CZY GIMNAZJA NALEŻY ZLIKWIDOWAĆ I PRZYWRÓCIĆ 8-KLASOWĄ SZKOŁĘ PODSTAWOWĄ
NIE
Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa:
– To jest dramat. Likwidacja gimnazjów nie jest niczym uzasadniona, a jest oparta o fałszywą tezę wstępną, że one się nie sprawdziły. Wszyscy znawcy przedmiotu twierdzą, że po wstępnych perturbacjach gimnazja odniosły sukces, czego dowodzą świetne wyniki polskiej młodzieży. Ta pseudoreforma spowoduje kilkuletni chaos w naszej oświacie. Oczywiście samorządy sobie z tym poradzą i za jakiś czas wyprowadzą szkoły na prostą, ale na skutek tego bałaganu przez kilka lat będziemy mieli gorzej wykształcone roczniki. Pomijam już wyrzucone w błoto pieniądze i zmarnowany wysiłek pracowników oświaty. Owszem, szkoła potrzebuje ciągłego doskonalenia, ale to musi być ewolucja, a nie rewolucja. Choćby dlatego, że ta zawsze przynosi nowe błędy. W czasie konsultacji o likwidacji gimnazjów nie było kompletnie mowy. Sam zapytałem panią minister co z nimi będzie, a w odpowiedzi usłyszałem, że na razie o tym nie mówimy, bo trwają konsultacje. Wszystko, niestety, wskazuje na to, że w tej kwestii konsultacje były pozorowane.
TAK
Grażyna Szarama, radna Rzeszowa, praktykujący pedagog i dyrektor placówki oświatowej:
– Szkoła podstawowa skrócona o dwa lata straciła swoją wychowawczą funkcję. Dzieci zbyt szybko stają przed perspektywą zmiany środowiska i znacznie słabiej skupiają się wtedy na przyjmowaniu bodźców wychowawczych. Dlatego należy wydłużyć czas kształcenia i wychowania w jednej szkole. Co prawda ostatnio znacząco podniosła się zdawalność testów gimnazjalnych, ale okazało się, że powodem są zabiegi bardziej techniczne niż edukacyjne. Po prostu nauczyciele i młodzież w większym stopniu opanowali sposób pracy nad testami, co jednak nie ma nic wspólnego z lepszym opanowaniem zawartości programów edukacyjnych. Dotychczasowe kształcenie w liceum ogólnokształcącym zostało skrócone. W I klasie liceum kontynuowana jest edukacja gimnazjalna. Natomiast kolejne 1,5 roku można nazwać „kursem przygotowawczym” do egzaminu maturalnego. Kształcenie w przedmiotach technicznych wymaga szybkiego i bezwzględnego dostosowania do potrzeb rynku pracy. Wszelkie zapowiedzi o zwalnianiu nauczycieli są według mnie bezzasadne. Przecież liczba dzieci i klas się nie zmieni.
Blanka Szlachcińska



6 Responses to "Gimnazja do likwidacji od września"