Głośne rozmowy przez komórkę denerwują pasażerów

To pierwszy z 10 autobusów 10-metrowych marki Autosan, które do końca marca pojawią się w Rzeszowie. Fot. B. Szlachcińska
Przydałaby się w Rzeszowie kampania informacyjna, która przypomniałaby o nierozmawianiu głośno przez telefon w autobusie.

RZESZÓW. Nie chodzi o zakazy, a kulturę osobistą – twierdzą radni.

W sprawie podróżowania autobusami komunikacji miejskiej zadzwonił do nas Czytelnik: – Niektóre miasta w Polsce już wprowadziły zakaz rozmawiania przez telefon komórkowy w autobusach. Chętnie bym coś takiego zobaczył w Rzeszowie – mówi Michał. Część pasażerów ma już po prostu dość wysłuchiwania cudzych rozmów telefonicznych. Czy zakazy coś dadzą?

– Wsiadam do autobusu. Na następnym przystanku siada obok mnie kobieta z siatkami pełnymi zakupów i głośno rozmawia przez telefon. Opowiada koleżance, co będzie gotowała na obiad, kiedy idzie do kosmetyczki i ile jej mąż wypił alkoholu w sobotę. Wracając z pracy chciałabym mieć chociaż 20 minut spokoju w autobusie, ale się nie da. Czy da się coś z tym zrobić? – pyta Magdalena, która codziennie podróżuje miejskimi autobusami w Rzeszowie.

Białostocka Komunikacja Miejska wprowadziła w regulaminie zapis o zakazie korzystania z urządzeń audiowizualnych i rozmawiania przez telefon. Kiedy ktoś zbyt głośno przez telefon rozmawia lub zbyt długo i przeszkadza innym, kierowca może go upomnieć lub nawet wyprosić z autobusu. W Krakowie w autobusach i tramwajach emitowane były spoty reklamowe „Weźże gadaj ciszej” zwracające uwagę, ze głośne rozmowy telefoniczne mogą przeszkadzać innym pasażerom.

W Rzeszowie zakazu rozmawiania przez telefon komórkowy w autobusie nie ma. Czy coś takiego warto byłoby wprowadzić?

– Temat na pewno trzeba jakoś uregulować, bo istotnie słuchanie historii życia i tego, co dzisiaj ktoś robi na obiad niekoniecznie interesuje współpasażerów. Ale też nie byłbym na tyle radykalny, żeby nie można było tego telefonu komórkowego wyjąć, żeby narazić się na kary. Tutaj trzeba odrobinę rozsądku i może kampanii informacyjnej poruszającej ten temat – mówi Marcin Deręgowski. Radny PO zwraca też uwagę, że dużym problemem jest również głośne słuchanie muzyki przez słuchawki, co i tak przeszkadza innym pasażerom.

Zdaniem Kamila Skwiruta, wprowadzanie zakazu w dzisiejszych czasach, gdzie każdy ma jedną czy dwie komórki w kieszeni, nie ma sensu, bo nie będzie przestrzegany.

– Ja bym nie stawiał na zakazy, tylko na edukację. Żeby uczyć kultury rozmowy, jeśli jesteśmy w miejscu publicznym, żeby rozmawiać w taki sposób, by nie zakłócać komfortu innym – mówi radny Rozwoju Rzeszowa.

Do Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie nie wpływają od pasażerów skargi dotyczące korzystania z telefonów komórkowych. Choć kilka lat temu miała miejsce sytuacja, kiedy to kobieta rozmawiając przez telefon tak zdenerwowała tym jednego pasażera, że została przez niego zaatakowana.

Blanka Szlachcińska

10 Responses to "Głośne rozmowy przez komórkę denerwują pasażerów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.