
PODKARPACIE. Nie można żądać od właścicieli domów ponoszenia kosztów budowy kanalizacji.
Tylko na Podkarpaciu gminy muszą zwrócić mieszkańcom miliony złotych. Pobierały od nich bowiem bezprawnie opłaty z tytułu udziału w kosztach budowy kanalizacji. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że samorządów nie uprawniał do tego żaden przepis.
Niedawno głośny był przypadek gminy Siepraw (woj. małopolskie), gdzie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że tamtejsza Rada Gminy podjęła nieważną uchwałę zezwalającą na pobieranie opłat od mieszkańców na budowę kanalizacji. Teraz gmina musi każdemu właścicielowi domu zwrócić po 1,5 tysiąca złotych. Również i na Podkarpaciu gminy z tego samego powodu będą musiały oddać pieniądze mieszkańcom.
Pieniądze tylko z budżetu lub z Unii
Według NSA, gmina nie może prowadzać obowiązkowej opłaty dla mieszkańców z tytułu udziału w kosztach budowy kanalizacji. Właściciele domów nie powinni łożyć na taką inwestycję. Samorząd środki na ten cel powinien szukać wyłącznie w swoim budżecie, albo w funduszach unijnych. Okazuje się, że co najmniej kilkanaście podkarpackich gmin przy budowie kanalizacji obciążało kosztami mieszkańców i teraz zmuszone są oddać im pieniądze. Są to różne kwoty na jeden dom, od kilkuset do ponad tysiąca złotych, a czasem to nawet kilka tysięcy złotych.
W jednej gminie milion do zwrotu
W gminie Miejsce Piastowe jeszcze w latach 90. budowano kanalizację dla wszystkich mieszkańców. Od 2006 roku po orzeczeniu NSA, gmina rozpoczęła oddawać im należne pieniądze. W sumie wszyscy posiadacze domów, których przyłączono do kanalizacji, mają otrzymać milion złotych. Niektórzy mieszkańcy domagają się odsetek, bo środki im są wypłacane z opóźnieniem i w tej sprawie wystąpili do sądu. Ostateczna kwota do zwrotu może być więc wyższa.
– Jeszcze za poprzedniego wójta, gmina pobierała opłaty od mieszkańców, jako udział w kosztach budowy kanalizacji – poinformował Marek Klara, wójt gminy Miejsce Piastowe. – Kilka lat temu władze gminne wpisywały do własnego budżetu środki na ten cel, otrzymane od osób fizycznych. Pozwalały na to zapisy (jeszcze z lat 90) ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Jednak w 2001 roku ustawę znowelizowano i okazało się, że nie można było pobierać od mieszkańców pieniędzy na budowę takiej inwestycji.
Mariusz Andres



26 Responses to "Gminy muszą zwrócić mieszkańcom miliony złotych"