
RZESZÓW. Siedem gmin na trzynaście nie zamierza zawierać umowy z prezydentem, bo zabolała ich decyzja władz o włączeniu całej gminy Trzebownisko w granice Rzeszowa.
Część wójtów i burmistrzów nie chce porozumienia z Tadeuszem Ferencem. Mimo że ich podpis pod dokumentem Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego przyciągnąłby do Rzeszowa i okolicznych gmin aż 300 mln zł ze środków unijnych. Samorządowcy swoją decyzję argumentują tym, że skoro prezydent, mimo sprzeciwu mieszkańców, chce włączyć gminę Trzebownisko, to oni nic z nim nie będą podpisywać.
Do Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego wchodzi 13 gmin. Pod porozumieniem podpisało się już 6 gmin: Lubenia, Czudec, Chmielnik, Rzeszów oraz miasto i gmina wiejska Łańcut. Ich władze złożyły podpisy pod porozumieniem. Pozostałe: Trzebownisko, Tyczyn, Czarna, Świlcza, Krasne, Boguchwała i Głogów Małopolski nie zrobiły tego. Nie spodobała się im bowiem decyzja rzeszowskich radnych, którzy poparli wniosek prezydenta o rozszerzeniu miasta o tę gminę. Prezydent Rzeszowa daje jeszcze gminom czas do stycznia na zmianę decyzji i podpisanie porozumienia.
Wójtowie i burmistrzowie z tych 7 “zbuntowanych” gmin domagają się zwołania nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, na której radni wycofaliby się z uchwały o przyłączeniu całej gminy Trzebownisko do Rzeszowa.
– To dla nas nowa sytuacja – mówi Wojciech Wdowik, wójt gminy Świlcza. – Nie rozumiem prezydenta Rzeszowa. Jak może chcieć porozumienia z gminami, partnerstwa, gdy jednocześnie i sam prezydent i Rada Miasta dzień przed popisaniem umowy w ramach Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego zdecydowały o włączenie w granice miasta całej gminy Trzebownisko. 27 grudnia mamy zaplanowane posiedzenie Rady Gminy Świlcza i będziemy się zajmować tą sprawą, ale nie wiem, jak zagłosują radni. Moim zdaniem, uchwała Rady Miasta w sprawie włączenia gminy Trzebownisko do miasta, powinna być wycofana. Tylko w takim przypadku gmina Świlcza, a myślę, że też inne gminy podpiszą, z Rzeszowem porozumienie o współpracy.
Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, pozostaje jednak przy swoim stanowisku i jak mówi dla 300 mln zł nie zrezygnuje z przyłączania wsi do Rzeszowa. Dodaje, że nadal będzie zabiegał o to, żeby Rzeszów był dużym miastem.
Mariusz Andres



12 Responses to "Gminy nie chcą podpisać porozumienia z prezydentem Ferencem"