Godziny na ratowanie Stali

Żużlowcy z Rzeszowa przez 65 lat startowali w rozgrywkach ligowych. Czy w przyszłym roku po „żurawiach” zostaną już tylko wspomnienia?! Fot. Marcin Jeżowski
Żużlowcy z Rzeszowa przez 65 lat startowali w rozgrywkach ligowych. Czy w przyszłym roku po „żurawiach” zostaną już tylko wspomnienia?! Fot. Marcin Jeżowski

ŻUŻEL. PGE EKSTRALIGA. Miasto obiecuje milion złotych. To jednak wciąż za mało…

W poniedziałek (30 listopada) o północy mija termin spłaty blisko 2-milionego długu, jaki ma wobec swoich zawodników Speedway Stal Rzeszów. Z godziny na godzinę maleją zatem szanse na dalsze występy drużyny ze stolicy Podkarpacia w PGE Ekstralidze. Żużlową spółkę przed bankructwem i upadkiem może już chyba uratować tylko cud.

W miniony piątek prezes Andrzej Łabudzki kolejny raz był w rzeszowskim ratuszu i prosił o wparcie. Miał on usłyszeć, że w tym roku klub może dostać maksymalnie 250 tys. zł, a znacznie większy zastrzyk gotówki (nawet 800 tys. zł) w 2016 roku. Problem w tym, że wówczas będzie już po herbacie, bo pieniądze potrzebne są tu i teraz, konkretnie dziś. – Bez komentarza. Od czterech dni chodzę z jednego spotkania na drugie. Myślę, że za kilka dni będę mógł powiedzieć więcej – mówił w piątek cytowany przez Przegląd Sportowy Andrzej Łabudzki, prezes Speedway Stali Rzeszów, który przez cały weekend był nieuchwytny.Dzień później miało dojść, jak utrzymują niektórzy do pierwszego (!) od dłuższego czasu spotkania szefa rzeszowskiej spółki żużlowej z byłą prezes spółki, której nadal należy większościowy pakiet akcji. Spotkanie to jednak nie przyniosło żadnego zwrotu w całej sytuacji. Do kolejnych rozmów ma ponoć dojść jutro, tj. na dwa dni przed planowanym audytem finansowym w Speedway Stali Rzeszów. Jeśli on wykaże zadłużenie rzeszowskiego klubu, będzie to oznaczać upadek spółki.

Wygląda zatem na to, że to mogą być bardzo smutne „Andrzejki” dla obchodzącego dziś swoje imieniny sternika rzeszowskiego speedwaya. Ponoć nadzieje umiera ostatnia. Szkopuł w tym, że zostało jej już naprawdę niewiele…

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.