Gorąco na sesji Rady Miasta. Uchwała dotycząca LGBT odrzucona

Środowa sesja obfitowała w olbrzymie emocje. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Uchwałę klubu PiS odnośnie sprzeciwu wobec LGBT chciało przyjąć 7 radnych, przeciwko było 9, a od głosu wstrzymało się 4.

Kłótnia radnych, zakłócenie obrad przez narodowców i oskarżenia o niszczenie rodziny – tak w skrócie wyglądała środowa sesja Rady Miasta. Spotkanie poświęcono uchwale autorstwa PiS w sprawie sprzeciwu wobec promocji ideologii LGBT oraz organizacji w Rzeszowie Marszu Równości. Projekt ostatecznie odrzucono, lecz dyskusja wzbudziła ogromne emocje.

– Marsz Równości jest zagrożeniem dla porządku publicznego i mienia (…) dlatego jako rada, chcemy obrać wyraźne stanowisko które jest krytyczne w stosunku do wszelkich prób nachalnego promowania ideologii LGBT – mówił w środę Marcin Fijołek, szef klubu PiS. Z ust samorządowca, padły także słowa o tym, że uchwała jest odpowiedzią na zagrożenie dla rodziny i społeczeństwa. W podobny tonie wypowiedział się inny radny PiS, Grzegorz Koryl. Zaznaczył on, że osoby o odmiennej orientacji seksualnej mają prawo do szacunku, lecz nie ma aprobaty dla zjawiska LGBT. – Nie możemy pozwolić na ekspansję tej ideologii w przestrzeni publicznej – tłumaczył Koryl. Międzyczasie w ratuszu pojawili się także działacze m.in. środowisk narodowych. Wywiesili oni na balkonie sali posiedzeń transparent z napisem: „Stop dewiacjom”.

Radni podzieleni

Uchwale przeciwna była część radnych Rozwoju Rzeszowa. Padły słowa o tolerancji i wolności, przywoływano Konstytucje i prawa człowieka. – Trzeba sobie poukładać pewne fakty naukowe, a mianowicie LGBT jest normą (…) Bóg takich ludzi stworzył, a oni nie są temu winni, że mają taką orientację – bronił idei odmienności Sławomir Gołąb, radny Rozwoju Rzeszowa. O zakazie Marszu Równości mówił także Wiesław Buż, który nie zgadzał się z uchwałą PiS-u. – To próba konstytucyjnie zabronionego dyskryminowania przez samorząd mieszkańców tworzących rzeszowską wspólnotę – apelował radny.

W trakcie dyskusji na chwilę przerwano obrady ze względu na roszczenia narodowców, którzy wskazywali, że flaga Polski w sali posiedzeń powinna znajdować się w środku masztu, a nie z boku. Po krótkim zamieszaniu i uspokojeniu zebranych gości, debatę wznowiono. Głos zabrał radny Tomasz Kamiński. – Radni PiS tylnymi drzwiami chcą wprowadzić na salę ideologię (…) rolą samorządu nie jest podejmowanie uchwał ideologicznych – grzmiał z mównicy. Następnie Kamiński złożył wniosek o zamknięcie dyskusji, co nie spodobało się klubowi PiS. Ostatecznie wniosek został przegłosowany, podobnie jak i sama uchwała. „Za” było 7 radnych, przeciwko 9, od głosu wstrzymało się 4.

Kamil Lech

17 Responses to "Gorąco na sesji Rady Miasta. Uchwała dotycząca LGBT odrzucona"

Leave a Reply

Your email address will not be published.