Gra, w której stawką jest życie

Fot. Pixabay – Zdjęcie ilustracyjne

Rozpędzony samochód, przebiegające tuż przed nim dziecko i grupka obserwujących – tak ma wyglądać nowy sposób na rozrywkę wśród najmłodszych. Wygra ten, komu uda się znaleźć najbliżej auta. Oczywiście, o ile… nie zginie. O niepokojącym procederze jako pierwszy poinformował burmistrz Przeworska, Leszek Kisiel. 1 września we wczesnych godzinach wieczornych miejscowa Straż Miejska otrzymała od kierowcy zgłoszenie, że grupka dzieci w wieku 10-12 lat wbiega pod najeżdżające pojazdy.

– Do zdarzenia doszło na drodze 835, a dokładnie na ulicy Słowackiego. Kiedy strażnik dojechał na miejsce, nikogo już nie było – mówi w rozmowie z nami Robert Dybaś, komendant Straży Miejskiej w Przeworsku. – Sytuacja miała miejsce w godzinach wieczornych, więc widoczność była bardzo kiepska. Pani, która prowadziła auto była mocno zdenerwowana. Twierdziła, że niewiele zabrakło, żeby dziecko wylądowało na na masce jej auta – zauważa.

Według internautów do podobnych incydentów dochodziło też m.in. przed przejazdem kolejowym, w okolicy nowego cmentarza. „Dramat w co te dzieci się bawią. Warto też zwrócić uwagę na chłopców, którzy na ulicy jednokierunkowej na Konopnickiej rozpędzają się z jednych schodów na drugie rowerami też nie patrząc przy tym zbytnio czy jedzie samochód a potem kłopot” – uformuje na Facebook’u jeden z mieszkańców.

Moda na wyzwanie

Z informacji uzyskanych od Policji wynika, że również nastolatkowie w Mielcu postanowili rzucić sobie niebezpieczne wyzwanie. – Kobieta, która na co dzień współpracuje z dziećmi, przebywając na wakacjach w swoim domu w centrum miasta zaobserwowała niepokojącą zabawę wśród 10-12-latków. Dzieci miały przejeżdżać na rowerach przed samochodami – opisuje asp. Urszula Chmura, oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Mielcu.

Policjanci przez kilka tygodni prowadzili tam działania prewencyjne. – Pojawiali się dzielnicowi z koleżanką z profilaktyki i rozmawiali na ten temat z najmłodszymi. Próbowali rozpytać te dzieci, czy wśród nich istnieją tego typu zabawy, ale tego niestety nie udało się ustalić – przyznaje asp. Urszula Chmura.

Skąd wśród najmłodszych pomysł na tego rodzaju spędzanie wolnego czasu? – Podobno na YouTube są filmiki, na których się wzorują. Prawdopodobnie zakładają się o to, kto przebiegnie jak najbliżej samochodu. To przerażająca zabawa. Taka gra o śmierć – nie ma wątpliwości Robert Dybaś. – Nawet przy prędkości 50 km na godzinę to dziecko nie będzie miało za dużo szans – dodaje.

– Z własnego doświadczenia wiem, że jest moda na tzw. challenge (z ang. wyzwanie), ale dzieciaki twierdzą, że nie są groźne. Chodzi np. o to, żeby ubrać się w określony sposób, czy zjeść jak największą liczbę hamburgerów i nagrać z tego filmiki – tłumaczy asp. Urszula Chmura. – Wiadomo, że dzieci nie przyznają się, że ich zabawy są niebezpieczne.

Odpowiedzialność spocznie na rodzicu

– Ten temat jest w naszym zainteresowaniu, bowiem takie zabawy mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Policjanci na spotkaniach z dziećmi i młodzieżą dużo uwagi poświęcają bezpieczeństwu na drodze, ale też wpływu rówieśników na ich zachowania – podkreśla podinsp. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy KWP w Rzeszowie. – Trzeba dzieci ostrzegać, mówić im, jak poważne mogą być konsekwencje takiej rozrywki. Warto uświadamiać rodziców, opiekunów, wychowawców, że dzieci mogą inspirować się pomysłami innych i podejmować takie niebezpieczne wyzwania. Należy jak najczęściej przypominać dzieciom, o tym, jak bezpiecznie należy poruszać się po drogach – tłumaczy.

Kto odpowiada za spowodowanie niebezpieczeństwa na drodze? – W świetle przepisów rodzice (opiekunowie prawni) są przedstawicielami ustawowymi swojego nieletniego dziecka i to oni odpowiedzialni są za jego zachowanie. Małoletni do 13 roku życia nie ponosi odpowiedzialności karnej, ani też za wyrządzone przez siebie szkody. Odpowiedzialność ponoszą Ci, którzy są zobowiązani do opieki nad nim – oświadcza podinsp. Tabasz-Rygiel. – Po ukończeniu 13 roku życia odpowiedzialność ponoszą na zasadach określonych w Ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich, przed sądem rodzinnym.

Wioletta Kruk

One Response to "Gra, w której stawką jest życie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.