
PODKARPACIE. Twoja emerytura będzie nawet o połowę mniejsza niż ta, którą pobiera twój ojciec.
Kiedy dzisiejsi 30-latkowie będą przechodzić na emeryturę będzie ona stanowiła co najwyżej 30 procent średniej pensji. Dziś stosunek emerytury do średniej pensji wynosi 59 procent. Emerytury będą więc znacznie niższe od tej jaką pobierają dzisiejsi emeryci. Według nowych zasad tyle ile odłożymy opłacając składki tyle otrzymamy emerytury.
Co miesiąc z naszej pensji potrąca się na emeryturę 19,5 procent. Przy najniższej pensji oznacza to, że wpłacamy do ZUS po blisko 300 zł miesięcznie. Jak wyliczą naszą emeryturę z kilkanaście lat? Suma naszych składek plus kapitał początkowy zostaną podzielone przez średnią długość życia ludzi na emeryturze. Za kilkanaście lat może to być 15 lat lub więcej. Takie wyliczenie da kwotę jaką otrzymamy rocznie. Kapitał początkowy zostanie wyliczony dla osób, które pracowały przed 1999 rokiem czyli reformą emerytalną. Osoby, które pracę zaczną później będą miały zsumowane tylko indywidualne składki.
W praktyce
Jeżeli mamy najniższą pensję krajową to na nasze konto będzie trafiać niewiele ponad 200 zł miesięcznie, reszta składki ZUS to m. in. ubezpieczenie wypadkowe i zdrowotne. Po 40 latach możemy mieć odłożone około 100 tys. Biorąc pod uwagę, że pensja minimalna będzie rosnąć można przyjąć, że na naszym koncie znajdzie się 120 tys. zł może więcej. Co to oznacza? Po podzieleniu tego przez 15 lat życia na emeryturze i 12 miesięcy w roku otrzymamy około 660 zł emerytury. Do kwoty tej trzeba dodać jeszcze coroczną kilkuprocentowa waloryzację o jaką są powiększane nasze składki. Tak czy inaczej nasza emerytura przy odprowadzeniu składki od minimalnej pensji nie ma szans przekroczyć 1 tys. złotych. A taka kwota za 20 lat biorąc pod uwagę inflację będzie miała żenująco niską wartość.
Może być jeszcze gorzej
Możesz znaleźć się w jeszcze gorszej sytuacji. Do tego czasu państwo gwarantowało minimalną emeryturę. – Teraz jeżeli np. przepracujemy tylko kilka bądź kilkanaście lat to zgromadzimy bardzo mało składek. Po podzieleniu tego przez średnią długość życia okazać się może, że otrzymamy 300 zł emerytury – ostrzega dr Tomasz Soliński. System nie przewiduje co stanie się z takimi osobami. Najprawdopodobniej trzeba będzie wypłacić im zasiłki socjalne, na co znowu złożą się obywatele.
Artur Getler



7 Responses to "Grozi nam emerytalna katastrofa"