Grozi nam wzrost samobójstw?

Tylko do końca kwietnia na Podkarpaciu zanotowano 69 prób samobójczych zakończonych śmiercią. Fot. Pixabay

Polacy kupują coraz więcej leków antydepresyjnych.

Dane liczbowe wskazują, że aktualnie panujący kryzys nie skłania mieszkańców województwa podkarpackich do radykalnych kroków. Okazuje się, że liczby mogą jednak kłamać.

Coraz gorzej radzimy sobie z przedłużającą się pandemią koronawirusa i wynikającą przez to sytuacją w kraju. Dowodem na pogarszającą się kondycję psychiczną Polaków są wyniki badań przygotowanych na zlecenie „Dziennika Gazety Prawnej”, z których wynika, że aż o 33 proc. zwiększyła się liczba sprzedanych leków antydepresyjnych. Polacy wykupili 1,6 mln sztuk leków przeciwpsychotycznych, co stanowi 24 proc. wzrost względem poprzedniego roku. – Na poprawę samopoczucia w ciągu 30 dni wydaliśmy ponad 200 mln zł – podaje DGP.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy mieszkańcy Podkarpacia, włączając w to stolice województwa, wykazują względny spokój, czy też możemy już mówić o nagłym skoku liczby prób samobójczych. – W rzeszowskim MOPS-ie nie zaobserwowaliśmy niczego nadzwyczajnego. Nie mamy zgłoszeń o drastycznym wzroście – wyjaśnia Jacek Gołubowicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Policyjne dane potwierdzają te słowa. – Od początku roku do końca kwietnia zanotowaliśmy 33 zamachy samobójcze, które w 6 przypadkach zakończyły się śmiercią. W analogicznym okresie 2019 r. zanotowaliśmy 29 prób, z których 8 zakończyło się śmiercią – wylicza nadkom. Adam Szeląg, rzecznik KMP Rzeszów, dysponującej jedynie danymi z Rzeszowa i powiatu.

Na terenie całego województwa od stycznia do kwietnia 2020 roku łącznie odnotowano 201 prób samobójczych, z czego 69 zakończyło się zgonem. W analogicznym okresie w 2019 r. na Podkarpaciu odnotowano 184 prób samobójczych, z czego 69 zakończyło się śmiercią. Statystyki pokazują jasno, że pomimo tego, iż wzrasta sprzedaż leków antydepresyjnych, nie mamy do czynienia z niczym niezwykłym.

Czy zatem Podkarpacie nie ma problemu ze zdrowiem psychicznym? Okazuje się, że na tak postawione pytanie nie ma uniwersalnej odpowiedzi, gdyż jak alarmuje jeden z psychologów, sytuacja może – choć nie musi – ulec zmianie już w najbliższej przyszłości. – To dobrze, że na razie się jakoś trzymamy, jednak skala się zwiększy. W tej chwili przestaliśmy się bać wirusa. Obawiam się, że może być w przyszłości widoczny wzrost prób samobójczych. Na całym świecie tego rodzaju wzrost już jest odnotowywany – ocenia Henryk Pietrzak, psycholog społeczny.

Rafał Bolanowski

Leave a Reply

Your email address will not be published.