
RZESZÓW, KRASNE. Janusz M. jest stałym bywalcem zakładów karnych.
Kilka dni temu do siedziby Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krasnem przyszedł znany pracownikom tego urzędu 57-letni Janusz M., mieszkaniec miejscowości Krasne. Swoje kroki skierował do pokoju kierownika ośrodka, gdzie groźbami zażądał większych pieniędzy wypłacanych przez ośrodek na jego rzecz. W pewnym momencie z kieszeni wyciągnął… pistolet.
Mężczyzna zaczął wymachiwać bronią w kierunku kierownika. Po chwili opuścił budynek. Szybko został zatrzymany przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji I w Rzeszowie. Okazało się, że był pijany. Ustalono, że przedmiot, którym mężczyzna wymachiwał w siedzibie GOPS w Krasnem jest plastikową atrapą broni palnej. – Ponadto ustalono, iż Janusz M. odbywał wcześniej wielokrotnie karę pozbawienia wolności – słyszymy w Prokuraturze Okręgowej w Rzeszowie.
Mężczyźnie został przedstawiony zarzut wywierania wpływu przemocą lub groźbą bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej.
– Prokurator Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji polegającego na stawiennictwie w jednostce policji 3 razy w tygodniu oraz zakazie zbliżania się do pokrzywdzonej i miejsca jej pracy na odległość mniejszą niż 50 m – mówi Ewa Romankiewicz z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
G


