
MEDYKA, KROŚCIENKO. Celnicy po raz już kolejny znaleźli u podróżnych z Ukrainy spore ilości gotówki, której ci nie zgłosili. Bardzo niewykluczone, że podróżni, którzy unikają deklaracji dewizowej wiozą pieniądze pochodzące z nielegalnych źródeł.
Zgodnie z przepisami podróżny, który przekracza granicę musi pisemnie zadeklarować posiadaną gotówkę w dowolnej walucie, jeśli ma jej więcej niż równowartość 10 tys. euro. Nie ponosi z tego tytułu żadnych kosztów, ale w systemie pozostaje ślad, że dana osoba miała przy sobie tak znaczną kwotę pieniędzy. Część podróżnych pozostawienia takiego śladu nie chce i dlatego nie zgłasza wywożonej, czy wwożonej gotówki.
Na przykład ostatnio w bagażu 46-latka z Ukrainy celnicy znaleźli funty brytyjskie, dolary amerykańskie, polskie złote, ukraińskie hrywny oraz korony norweskie, szwedzkie, czeskie oraz duńskie. Wszystko razem stanowiło równowartość prawie 215 tys. złotych. Posiadanej gotówki 46-latek oczywiście nie zgłosił. Teraz czeka go postępowanie karne skarbowe.
Natomiast na mandat karny w kwocie ponad 4 tys. złotych „zapracował” inny Ukrainiec, który w bagażu oraz poduszce miał schowane 23 tys. euro, których rzecz jasna nie zadeklarował na granicy.
emka



One Response to "Gruba kasa niezgłaszana na granicy"