Grube nietakty pana Andrzeja

Paweł GalekNie wiem, co Andrzej Mleczko chciał osiągnąć, odcinając się Krzysztofowi Maternie „wsią”. Może rzeczywiście chciał w ten sposób dokuczyć swojemu adwersarzowi, a może uważa Kolbuszową, czyli miejsce swego dzieciństwa, za wiochę zabitą dechami.

Nie wnikam w to. To nie moja sprawa. Moją sprawą natomiast jako dziennikarza prasy regionalnej, czyli rzecznika lokalnej społeczności, jest to, że tymi słowami, wypowiedzianymi dodatkowo w mainstreamowej telewizji, pan Mleczko mógł obrazić wielu mieszkańców tego niewielkiego, ale jednak miasteczka na Podkarpaciu. Na przyszłość radziłbym mu zatem więcej wyobraźni w publicznych wypowiedziach. Nawet gdy są emocje.

Przy okazji panu Andrzejowi przypominam, że o Kolbuszowej pierwszy raz napisano w 1504 r. Natomiast jako o mieście wspomniano o niej przed 1683 r. w dokumencie Józefa Karola Lubomirskiego, który regulował zasady handlu. Ale to tak na marginesie…

Jakże inna od pana Mleczki jest postawa też pochodzącego z Kolbuszowej Mateusza Cetnarskiego, reprezentanta Polski w piłce nożnej i jednego z najlepszych pomocników w naszym kraju. „Cetnar” zawsze z dumą podkreśla, skąd pochodzi. Mało tego, co roku organizuje Footballową Kolbuszową, czyli imprezę promującą miejscowe talenty piłkarskie. Co więcej, Mateusz bardzo często w swym miasteczku udziela się charytatywnie.

Natomiast co do pana Andrzeja… „Wioska” to nie jedyny nietakt, jaki popełnił w „Drugim Śniadaniu Mistrzów”. Na antenie TVN24 skomentował m.in. niedawne uroczystości państwowe związane z pogrzebem zamordowanych 70 lat temu przez komunistów Żołnierzy Wyklętych: Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Salmanowicza „Zagończyka”.

– PójÅ›cie na ten pogrzeb KOD-owców, których bardzo ceniÄ™ i szanujÄ™, byÅ‚o wielkim błędem – mówiÅ‚. – To byÅ‚o na zasadzie: jeszcze my, my też jesteÅ›my patriotami. Ja mówiÄ™: nie! Oddajmy im ten patriotyzm. Niech siÄ™ bawiÄ… tymi trupami, tymi czaszkami, tym wszystkim. Nie jesteÅ›my w stanie dogadać siÄ™ z tÄ… grupÄ… ludzi. Nie ma tu pola do dyskusji. Czy któryÅ› z was by poszedÅ‚ na ten pogrzeb? Ja bym nie poszedÅ‚ – zapewniaÅ‚ Mleczko.

OK. Każdy ma prawo do swoich przekonaÅ„. Ja nikomu tego nie odbieram, nawet gdy te poglÄ…dy osobiÅ›cie mnie raniÄ…. SÄ… jednak pewne granice. OkreÅ›lanie pogrzebów bohaterów, którzy przez prawie 70 lat „spoczywali” gdzieÅ› pod chodnikiem, mianem „zabawy trupami i czaszkami” jest nie na miejscu – nazywajÄ…c rzecz naprawdÄ™ bardzo eufemistycznie.

Redaktor Paweł Galek

7 Responses to "Grube nietakty pana Andrzeja"

Leave a Reply

Your email address will not be published.