Grunt to dobrze zacząć

Konrada Husa i pozostałych obrońców Stali Rzeszów czeka w niedzielę piekielnie trudne zadanie powstrzymania napastników lidera. Pogoń Siedlce zdobyła aż 37 goli, najwięcej w lidze. Fot. Wit Hadło
Konrada Husa i pozostałych obrońców Stali Rzeszów czeka w niedzielę piekielnie trudne zadanie powstrzymania napastników lidera. Pogoń Siedlce zdobyła aż 37 goli, najwięcej w lidze. Fot. Wit Hadło

PIŁKA NOŻNA. II LIGA. „Stalówka” chce rewanżu w klasyku, rzeszowianie na boisku lidera.

Po 101 dniach przerwy w bój ruszają najlepsi piłkarze Podkarpacia. Tylko jeden zespół, Stal Rzeszów, zagra poza domem. I to właśnie biało-niebieskich czeka najtrudniejsze zadanie.

Drużyna Krzysztofa Łętochy o punkty powalczy w Siedlcach z liderem. Pogoń na własnym boisku wygrała 7 z 9 spotkań, potknęła się tylko raz, w połowie września z Olimpią Elbląg. Wiele zależeć będzie od postawy bramkarza i rzeszowskiej defensywy, bo w Pogoni straszy nie tylko Krystian Wójcik (7 goli). Zimą ekipa z Mazowsza jeszcze wzmocniła siłę rażenia, zatrudniając Jakuba Więzika, który w Śląsku Wrocław nie był w stanie konkurować z Marco Paixao. Lider ma się za co rewanżować stalowcom – latem przegrał przy Hetmańskiej, tracąc gola w 90. minucie spotkania. Do siatki trafił Piotr Prędota, któremu teraz przybyła konkurencja. Biało-niebiescy zatrudnili w przerwie zimowej aż 4 napastników. Dwóch posmakowało wyższej ligi – Szymon Kaźmierowski grał w Stomilu Olsztyn, Łukasz Jamróz w Arce Gdynia. – Nie sądzę, żebym się denerwował do ostatniej kolejki. Po dziesięciu wiele się już wyjaśni – uważa Łętocha, który zdaje sobie sprawę, że dobry początek może być kluczowy w walce o ósemkę.

Kasa leży na murawie
W sobotę czeka nas klasyk ligi: Stal Stalowa Wola – Motor Lublin. Gospodarze mają aż 11 punktów więcej, ale akurat nad Bystrzycą doznali klęski (0-4). Po tamtym spotkaniu trener Paweł Wtorek zastanawiał się nad złożeniem dymisji. – Było, minęło. – ucina – Motor miał słabą jesień, ale teraz się wzmocnił i spodziewam się zaciętego spotkania. Mogę mówić wiele rzeczy, tylko po co? Wszystko rozstrzygnie się na boisku między godziną 14 a 16.

Motor ma w przodzie wicelidera strzelców II ligi wschodniej, Macieja Tataja (11 bramek), zimą doszło też do rewolucji w obronie. – Trener Kasperczyk postawił na całkiem nowych ludzi. Grali wcześniej na wyższym poziomie, więc Motor powinien tracić mniej goli. Zmieniono też warunki kontraktów. Wiosną piłkarze otrzymywać będą sowite premie za zwycięstwa. Kasa leży więc na murawie – informuje lubelski dziennikarz Marcin Puka.

O spacerkach zapomnijmy
Łatwiejszych przeciwników wydają się mieć Siarka i Stal Mielec. – Jeśli ktoś myśli, że Świt się położy, to jest w grubym błędzie. Do Nowego Dworu Mazowieckiego przybyli zimą zawodnicy zaplecza ekstraklasy – podkreśla Tomasz Tułacz, opiekun tarnobrzeżan. Kibice nie mają jednak wątpliwości: jeśli Siarka chce szturmować bramy I ligi, to ze Świtem na własnym boisku wygrać musi. – Zgoda. Nie spodziewajmy się jednak spacerku – ripostuje Tułacz.

Kolejka zakończy się w Mielcu, gdzie beniaminka znów dopingować będzie ok. 5 tysięcy kibiców. Stal ma za sobą rewelacyjne pół roku, ale prawdziwy egzamin dojrzałości przed nią. Nie od dziś wiadomo przecież, że łatwiej wspiąć się na szczyt, niż się na nim utrzymać. Wzmocniona zimą kilkoma ofensywnymi zawodnikami drużyna Włodzimierza Gąsiora na „dzień dobry” dostaje jednak wymarzonego przeciwnika. Legionovia z delegacji przywiozła raptem 7 punktów, a Stal na własnym boisku jeszcze nie przegrała. Wynik inny niż zwycięstwo gospodarzy będzie dużą niespodzianką.

SIARKA – ŚWIT
Sobota, godz. 14

STAL ST. WOLA – MOTOR
Sobota, godz. 14

POGOŃ – STAL RZ.
Niedziela, godz. 15

STAL M. – LEGIONOVIA
Niedziela, godz. 17

Tomasz Szeliga

One Response to "Grunt to dobrze zacząć"

Leave a Reply

Your email address will not be published.