Grypa to nie przeziębienie. Wymaga leczenia

Chroniąc się przed grypą, jeszcze można się zaszczepić. Fot. Wit Hadło
Chroniąc się przed grypą, jeszcze można się zaszczepić. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Gwałtownie rośnie liczba chorych na grypę. O ile w poprzednich tygodniach zapadało na nią po kilkaset osób, to w ostatnich dniach stycznia zachorowały 2492 osoby.

Na pierwszy rzut oka oba schorzenia – grypa i przeziębienie – są do siebie podobne. Obie występują sezonowo. Obie choroby wywołują wirusy. Trzecie podobieństwo – obie choroby atakują drogi oddechowe. Jednak zasadniczo się różnią. Przeziębienie pojawia się stopniowo i rozwija się powoli. Trwa ok. tygodnia. Grypa spada na nas nagle. Powala nas z nóg. Nie opuszcza wcześniej niż po dwóch tygodniach. Niewyleczona może powodować groźne powikłania.

Odróżnienie objawów pomoże nam łatwiej przetrwać infekcję i uchroni przed powikłaniami. Czym różni się grypa od przeziębienia?

Grypa – samopoczucie pogarsza się z godziny na godzinę. Czujemy się osłabieni, nagle dopada nas wysoka gorączka (nawet 39 st. C), katar i dolegliwości żołądkowe, bolą mięśnie i stawy, możemy mieć dreszcze. Kaszel pojawia się bardzo rzadko. Choroba zwala nas z nóg i to na dobre dwa tygodnie. Wśród powikłań grypy można wymienić: zapalenie płuc i oskrzeli, ucha środkowego, zatok obocznych nosa, mięśnia sercowego i osierdzia (szczególnie niebezpieczne u osób po 65. roku życia), mięśni (najczęściej występuje u dzieci), mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych.

Przeziębienie pojawia się stopniowo i rozwija się powoli. Najpierw czujemy delikatne drapanie w gardle, zaczyna kapać z nosa, potem objawy te stopniowo nasilają się. Dochodzi kaszel (najpierw suchy, potem wilgotny), czasem nawet zapalenie spojówek. Przeziębienie rzadko daje powikłania, choć nieleczone może prowadzić do zapalenia płuc, zapalenia dróg moczowych, ucha środkowego czy zatok, gardła lub tchawicy. Wtedy konieczne jest podanie antybiotyku.

Jak się chronić przed zachorowaniem?
Przed przeziębieniem można się zabezpieczyć odpowiednio się ubierając (na cebulkę), żeby nie zmarznąć ani się nie przegrzać, unikając osób kaszlących i zakatarzonych. Warto też uodpornić organizm odpowiednio się odżywiając, zażywając ruchu na świeżym powietrzu, jedząc miód czy owoce i warzywa bogate w witaminę C, czosnek czy cebulę, które mają właściwości wiruso- i bakteriobójcze.

Żeby się nie zarazić
Powinniśmy wystrzegać się dużych skupisk ludzi (supermarketów w godzinach, kiedy jest tam sporo kupujących, kin, restauracji (zarazki po kichnięciu przez osobę chorą roznoszą się na odległość około jednego metra). Korzystając z komunikacji publicznej włóżmy rękawiczki (wirus grypy jest aktywny na przedmiotach nawet dwie godziny). Unikajmy kontaktu z osobami chorymi (gdy kichamy czy kaszlemy, zakrywajmy usta, nie ręką, a koniecznie chusteczką higieniczną). Myjmy często ręce w ciepłej wodzie z mydłem.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.