Grzyby są smaczne, ale… mogą zabić

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Sanepid i lekarze apelują: Nie dawajcie grzybów dzieciom i osobom starszym.

Czteroletnia dziewczynka w ciężkim stanie po zatruciu grzybami trafiła w czwartek do Centrum Zdrowia Dziecka. Nie oddycha samodzielnie, jest wspomagana krążeniowo i ma poważnie uszkodzoną wątrobę. Została zakwalifikowana do przeszczepu. Trwają poszukiwania dawcy wątroby. I tak jest co roku. Dlatego lekarze i grzyboznawcy proszą, by dzieciom w ogóle nie dawać grzybów.

Grzyby są oporne na działanie soków trawiennych, dlatego są ciężkostrawne. Lekarze zalecają więc, by nie jadły ich dzieci do lat 14 i osoby w starszym wieku. W przypadku wystąpienia po zjedzeniu grzybów nudności, bólów brzucha, biegunki, podwyższonej temperatury ciała, należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza. Lżejsze zatrucie kończy się uszkodzeniem wątroby, cięższe śpiączką zakończoną śmiercią. – Do leczenia pacjentów z toksycznym uszkodzeniem wątroby po zatruciu sromotnikiem stosowana jest dializa albuminowa wątroby. Stanowi ona pomost pozwalający na przeżycie w oczekiwaniu na transplantację narządu – mówi dr Elżbieta Mach-Lichota, wojewódzki konsultant ds. toksykologii.

Zatrucie zatruciu nierówne
Przebieg zatrucia zależy od gatunku, ilości spożytych grzybów, a także indywidualnej wrażliwości na toksyny spożytego grzyba. Najniebezpieczniejsze są zatrucia muchomorem sromotnikowym (zielonawym), w przebiegu których wyróżnia się kolejne fazy działania. Pierwsza, to okres utajenia (bezobjawowy) trwający średnio od 8 do 12 godziny od chwili spożycia grzybów do wystąpienia pierwszych objawów. Następny to okres ostrego nieżytu żołądkowo-jelitowego. Po nim następuje okres uszkodzeń narządowych: wątroby, mózgu. Wystarczy jeden owocnik – 50 g muchomora sromotnikowego, by wytruć całą rodzinę.

Bezpieczniejsze są grzyby rurkowe
Grzyboznawcy przypominają, że należy zbierać wyłącznie grzyby wyrośnięte, ponieważ młode owocniki, bez wykształconych cech danego gatunku, są najczęściej przyczyną tragicznych pomyłek. Początkujący grzybiarze powinni zbierać wyłącznie grzyby rurkowe (prawdziwki, maślaki, podgrzybki, koźlarze), a nie blaszkowe. W grupie rurkowych nie ma grzybów śmiertelnie trujących, istnieje zatem dużo mniejsze ryzyko zatrucia. Grzyby trzeba jeść bezpośrednio po zebraniu. Pozostawienie ich na dwa dni w lodówce może sprawić, że nie będą już przydatne do spożycia.

Grzyby powinny być zbierane do przewiewnych koszyków, nie należy ich wkładać do foliowych reklamówek, co powoduje zaparzanie i przyspiesza psucie. Nie powinno się ich zbierać w okolicach, w których występują skupiska odpadów, np. przy zakładach produkcyjnych oraz grzybów rosnących w rowach lub na skraju lasu, przy drogach o dużym natężeniu ruchu – grzyby wchłaniają z otoczenia metale ciężkie i inne zanieczyszczenia.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.