
RZESZÓW. Zgwałcił 20-latkę, a drugą usiłował skrzywdzić. 29-latek stanie przed sądem.
Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów wysłała do sądu akt oskarżenia przeciwko 29-letniemu Mateuszowi W., mieszkańcowi gminy Głogów Małopolski. Mężczyzna odpowie za gwałt i usiłowanie gwałtu na dwóch młodych kobietach, które zaatakował w ubiegłym roku w Rzeszowie.
Do gwałtu doszło 11 października około godz. 9 w okolicy ul. Krogulskiego w Rzeszowie. – Mateusz W. podjechał do młodej kobiety na rowerze, powiedział jej, że zgubił telefon i poprosił, by pomogła mu go poszukać. Kobieta się zgodziła. Wtedy mężczyzna wskazał jej kierunek, w którym mają iść, by dojść do miejsca, gdzie miał go zgubić. W ten sposób Mateusz W. zwabił ją w tereny niezamieszkałe i tam zgwałcił – opowiada prok. Katarzyna Dróbka z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów.
Na drugi dzień po dramatycznym wydarzeniu 20-latka zgłosiła się do szpitala, który o sprawie zawiadomił policję. Sporządzono rysopis sprawcy, a funkcjonariusze rozpoczęli jego intensywne poszukiwania. Mężczyzna został zatrzymany 13 października ub.r. przy ul. Grotgera w Rzeszowie. Policjanci zauważyli charakterystyczny rower koloru białego, jakim według tego, co opowiadała pokrzywdzona, poruszał się sprawca. Funkcjonariusze zaczekali nieopodal i gdy po rower przyszedł mężczyzna odpowiadający rysopisowi, zatrzymali go.
Usiłował zgwałcić inną kobietę
Prócz zarzutu zgwałcenia 20-latki, Mateusz W. usłyszał w prokuraturze jeszcze jeden zarzut – próby zgwałcenia innej młodej kobiety oraz doprowadzenia jej do innej czynności seksualnej. Okazało się bowiem, że 2 miesiące wcześniej jego ofiarą padła inna kobieta. Do zdarzenia doszło w nocy 11 lipca ub.r. Schemat działania zwyrodnialca był podobny – tak samo jak w pierwszym przypadku, próbował wzbudzić u ofiary chęć udzielenia mu pomocy. – Pokrzywdzona i sprawca jechali na rowerze w tym samym kierunku, wzdłuż ul. Warszawskiej. W pewnym momencie Mateusz W. wjechał w nią umyślnie i oboje się przewrócili. Mężczyzna zaczął jej mówić, że chyba złamał nogę i poprosił kobietę, żeby poświeciła mu telefonem komórkowym. Kobieta podeszła do oskarżonego, żeby mu pomóc, ten chwycił ją, wciągnął w krzaki i usiłował zgwałcić – relacjonuje prok. Katarzyna Dróbka.
Na szczęście 20-latce udało się wyrwać z rąk oprawcy i uciec. Choć kobieta zawiadomiła o zdarzeniu policję, wówczas jednak nie udało się policjantom ustalić sprawcy. Dopiero gdy doszło do kolejnej napaści, okazało się, że za oboma zdarzeniami stoi ten sam człowiek.
Katarzyna Szczyrek



One Response to "Gwałciciel polował na kobiety w Rzeszowie"