Hańba – tak brzmiały najczęstsze komentarze po wyroku TK

Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, artykuł 3. ustęp 6. Ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, który daje możliwość pełnienia obowiązków dotychczasowemu RPO po upływie jego kadencji, jest sprzeczny z Konstytucją. Nz. Adam Bodnar, RPO.
Fot. Adam Stepien / Agencja Gazeta

W czwartek stało się to, co niemal każdy mógł przewidzieć. Julia Przyłębska, z woli partii rządzącej szefująca Trybunałowi Konstytucyjnemu, ogłosiła, że artykuł 3. ustęp 6. Ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, który daje możliwość pełnienia obowiązków dotychczasowemu RPO po upływie jego kadencji, jest sprzeczny z Konstytucją. Wyrok był oczywisty. Wiadomo bowiem, że TK Julii Przyłębskiej orzeka tak, jak życzy sobie PiS i przede wszystkim prezes tej partii. Adam Bodnar obawia się, że teraz władza zmieni Ustawę o RPO i apeluje do polityków, by wybrali jego następcę. Tymczasem ze strony opozycji i zwyczajnych ludzi najczęstszym komentarzem do wyroku TK Julii Przyłębskiej był po prostu okrzyk „Hańba”.

Kadencja A. Bodnara jako RPO skończyła się 9 września zeszłego roku. Nie było jednak jego następcy, więc prawnik nadal pełnił obowiązki RPO, starannie patrząc władzy na ręce. W połowie września 2020 roku grupa posłów PiS złożyła do TK Julii Przyłębskiej wniosek o stwierdzenie, czy ustawa, w myśl której RPO po upływie swej kadencji może nadal pełnić swe obowiązki, gdy nie ma następcy, jest zgodna z Konstytucją. TK od października zeszłego roku do 15 kwietnia tego roku nie zdołał wydać w tej sprawie wyroku, a terminy rozpraw były odraczane ponad 10 razy! Tymczasem Sejm i Senat nie wyłoniły nadal następcy Adama Bodnara. Parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy nie godzą się bowiem na kandydatów rekomendowanych przez opozycję, a opozycja nie chce poprzeć kandydatów Zjednoczonej Prawicy, bo są to po prostu politycy tejże, a RPO z założenia musi być apolityczny.

Element upokorzenia niewygodnego dla władzy RPO

Do rozprawy doszło wreszcie 13 kwietnia. Większość pytań na niej zadawał A. Bodnarowi Stanisław Piotrowicz, były PRL-owski prokurator i eksposeł PiS, który nie dostał się w ostatnich wyborach do Sejmu, więc zrobiono go sędzią TK Julii Przyłębskiej. Według wielu komentatorów fakt, że to Piotrowicz przesłuchiwał Bodnara, a także on był sędzia sprawozdawcą w tej sprawie, to był element upokorzenia niewygodnego dla władzy RPO. Bodnar bowiem już jesienią zeszłego roku wnioskował o wyłączenie ze składu orzekającego Piotrowicza. Motywował to tym, że ten wielokrotnie publicznie, także jako przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka negatywnie wypowiadał się o działalności RPO. Zachodziła zatem uzasadniona wątpliwość co do bezstronności „byłego” polityka PiS przy orzekaniu w tej sprawie. Naturalnie J. Przyłębska nie przychyliła się do tego wniosku A. Bodnara.

Zaskoczenia nie było

Nie można powiedzieć, by wyrok, jaki TK wydał w czwartek kogokolwiek mógł zaskoczyć. Oczywiste było, że TK Julii Przyłębskiej wyda wyrok po myśli partii rządzącej. Po wyroku Adam Bodnar mówił o dwóch scenariuszach, jakie mogą teraz w sprawie RPO mieć miejsce: albo parlament wybierze zgodnie z Konstytucją nowego RPO, albo władza uchwali nową ustawę o RPO. Ten drugi scenariusz A. Bodnar postrzega jako niebezpieczny.
– Drugi scenariusz jest znacznie bardziej niebezpieczny, ponieważ doprowadzi do wprowadzenia kogoś, kto będzie kimś w rodzaju komisarza, a nie będzie RPO. To z punktu widzenia niezależności tej instytucji nie jest najlepsze – zauważył. Tłumacząc z języka bardzo dyplomatycznego na zwyczajny – zachodzi obawa, że rządzący tak zmienią Ustawę o RPO, by móc nim bez trudu zrobić „swojego” człowieka, który będzie służył nie obywatelom, ale władzy, będąc po prostu figurantem, a nie prawdziwym RPO. Dlatego Bodnar zaapelował do polityków, by wybrali jego następcę. Trudno się wszelako spodziewać, by politycy PiS zgodzili się na wybór niezależnego od nich RPO.
Po wyroku przed gmachem TK demonstrowała grupa ludzi. Skandowali „Hańba”, a wśród nich był poseł PO, Michał Szczerba, który napisał potem na Twitterze: – Dziś zabieraja nam naszego rzecznika. Jutro zabiorą nasze prawa. Niestety, zachodzi spora obawa, że słowa posła okażą się prorocze.

Monika Kamińska

26 Responses to "Hańba – tak brzmiały najczęstsze komentarze po wyroku TK"

Leave a Reply

Your email address will not be published.