
PIŁKA RĘCZNA. SUPERLIGA. Niemożliwe nie istnieje – Stal punktuje w Płocku.
W rozegranym awansem spotkaniu 5. kolejki ekstraklasy piłkarzy ręcznych „Czeczeńcy” sensacyjnie zremisowali w Orlen Arenie z wicemistrzem Polski. Zespół Pawła Nocha w pełni zasłużył na jeden punkt.
Po sobotniej porażce w lotniczym mieście z Górnikiem Zabrze tylko prawdziwi wizjonerzy mogli przewidzieć, że Stal zaprezentuje się w Płocku tak wyśmienicie. Od samego początku wynik oscylował wokół remisu i żadna ze stron nie potrafiła „odjechać”. Pierwsze skrzypce w zespole z Podkarpacia grał duet Marek Szpera i Michał Adamuszek. Obaj rzucili po 6 bramek, ale w samej końcówce błysnął Łukasz Janyst, bo to dzięki jego dwóm trafieniom z rzędu mielczanie doprowadzili do wyrównania po 25. Sensacja mogła być jednak jeszcze większa, gdyż na 40 sekund przed końcem wicemistrzowie Polski popełnili faul ofensywny i podopieczni Pawła Nocha stanęli nawet przed szansą wygrania całego spotkania. Niestety, sztuka ta im się nie udała, ale kilka godzin wcześniej jeden punkt wzięliby z pewnością z pocałowaniem ręki.
Trener Manolo Cadenas ma zatem o czym myśleć przed niedzielnym pojedynkiem Ligi Mistrzów z wielką FC Barceloną. Starcie ze Stalą miało być dla jego podopiecznych łatwym przetarciem przed wylotem do Hiszpanii, ale jak widać sport pisze nieprzewidziane scenariusze. Stal może tymczasem w spokoju i z uśmiechem na twarzy przygotowywać się do kolejnego, chyba jeszcze trudniejszego pojedynku – we wtorek, 7 października, do tzw. Hangar Areny zawita bowiem aktualny mistrz Polski – Vive Tauron Kielce.
WISŁA Płock 25
STAL Mielec 25
(13-13)
WISŁA: Wichary, Corrales – Daszek 3, Wiśniewski 1, Ghionea 2, Nikcević 1, Kwiatkowski, Rocha 2, Syprzak 3, Racotea 2, Tioumentsev 4, Pusica 1, Zelenović 6, Montoro
STAL: Nikolić, Lipka – Wilk 2, Janyst 4, Chodara, Kostrzewa 3, Gudz, Krzysztofik 1, Sobut 2, Szpera 6, Adamuszek 6, Gliński 1.
Sędziowali: Damian Godzina (Trzew) oraz Łukasz Kamrowski (Gdańsk). Kary: 12 oraz 14 min.


