
RANIŻÓW, KOLBUSZOWA. Dotarliśmy do postanowienia policji w sprawie „twórczości” facebookowego profilu świadczącego o tym, że…
Zakończyło się właśnie prokuratorskie postępowanie w sprawie „twórczości” autora facebookowego profilu „Mieszkańcy Mazurów”, gdzie pomawiany, obrażany i nękany był Sławomir Spaczyński i jego rodzina. Dotarliśmy do postanowienia policji w tej sprawie. Z dokumentu tego wynika jednoznacznie, że internetowym hejterem jest… „kolega” pokrzywdzonego z Rady Gminy Raniżów, Dariusz Sobolewski.
O kontrowersyjnym profilu „Mieszkańcy Mazurów” pisaliśmy w Super Nowościach w sierpniu ub.r. Miesiąc później wszczęto prokuratorskie postępowanie w tej sprawie. Bo właśnie wtedy zawiadomienie o popełnianiu przestępstwa złożył raniżowski radny, Sławomir Spaczyński. Tłumaczył wtedy, że jest on w sieci nieustannie pomawiany i obrażany.
Pokrzywdzony: – To miała być zemsta
I rzeczywiści strona „Mieszkańcy Mazurów” poświęcona była w zasadzie tylko jemu. Oprócz licznych zdjęć radnego, można było tam znaleźć m.in. informacje o jego rzekomej przeprowadzce, czy pomyśle sprowadzeniu do ratusza w Mazurach… muzułmańskich uchodźców. Wszystko wskazywało, że autorem tego profilu jest „kolega” Spaczyńskiego z Rady Gminy Raniżów, Dariusz Sobolewski, który w ten sposób miał się za coś mścić.
Przypuszczenia te potwierdziła policja. Mundurowi jednak umorzyli postępowanie w tej sprawie. Decyzję tę zatwierdziła Prokuratura Rejonowa w Kolbuszowej. Dotarliśmy do obu tych postanowień. W piśmie policji czytamy, że dochodzenie dotyczyło tego, że w 2016 r. od lutego do sierpnia, w Woli Raniżowskiej, administrator strony internetowej „Mieszkańcy Mazurów”, Dariusz Sobolewski, uporczywie nękał Sławomira Spaczyńskiego umieszczając na portalu Facebook ok. 20 wpisów, które naruszyły jego wolność psychiczną.

Hejter idzie w zaparte: – Ja nic nie pisałem
Inne wpisy wskazywały, iż dzieci pokrzywdzonego są przedmiotem obserwacji, czym wzbudził jego poczucie zagrożenia oraz istotne naruszenie prywatności. Sobolewski miał też zniesławiać Spaczyńskiego poprzez umieszczenie nieprawdziwych informacji, które narażały jego osobę jako pełniącą mandat radnego na utratę zaufania potrzebnego dla tego rodzaju działalności. Znieważał go też m.in. poprzez przypisanie mu przywłaszczenia cudzych rzeczy.
Umorzenie śledztwa w tej sprawie prokuratura tłumaczy brakiem danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa, a także ze względu na brak interesu społecznego w kontynuowania ścigania z urzędu. Radny Spaczyński nie wyklucza jednak wzniesienie sprawy z oskarżenia prywatnego. Zasądzone odszkodowanie za zniesławienie i znieważenie go chce przeznaczyć na cel społeczny. W rozmowie z nami przyznaje jednak, że ma już serdecznie dość zamieszania wokół swojej osoby, bo na tym cierpieli jego bliscy.
Dariusz Sobolewski natomiast unika komentowania sprawy. Nie odbierał telefonów dziennikarzy, nie odpowiadał też na maile czy wiadomości w sieci. Jedyne co prasie lokalnej udało się z niego wycisnąć to lakoniczne: – „Co jak mam komentować? Ja nic nie pisałem”.
Paweł Galek



3 Responses to "Hejterem jest raniżowski radny"