Helikopter wyląduje wiosną

Niecodzienne miejsce konferencji, ale powód ściągnięcia dziennikarzy na dach był ważki. Szpital będzie miał lądowisko, a to znaczy, że byt SOR-u jest niezagrożony. Fot. Jerzy Mielniczuk
Niecodzienne miejsce konferencji, ale powód ściągnięcia dziennikarzy na dach był ważki. Szpital będzie miał lądowisko, a to znaczy, że byt SOR-u jest niezagrożony. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Dyrektorzy szpitala umówili się z dziennikarzami… na dachu. Za kilka miesięcy postanie na nim lądowisko dla śmigłowców LPR.

Rozpoczęła się budowa lądowiska dla helikopterów w Powiatowym Szpitalu Specjalistycznym. Nie będzie to pierwsze szpitalne lądowisko na Podkarpaciu, ale pierwsze wyniesione. Śmigłowce ratunkowe będą w przyszłym roku lądować na płycie usytuowanej na wysokości 25 m. To skutek ciasnoty na szpitalnej działce.

Lądowisko w ciągu 31 tygodni zbuduje rzeszowski Erbud. Firma ta przebudowuje już szpitalny oddział ratunkowy (SOR), a lądowisko jest jego wymagalną częścią. Powstanie na dachu pawilonu diagnostyczno-zabiegowego. Dokładnie 4 m nad dachem tego budynku.

Drogie w budowie, tańsze w użytkowaniu
Płyta do lądowania dla helikopterów była ujęta w projekcie nowego pawilonu. Nigdy jej jednak nie zbudowano, bo to dość droga inwestycja. Wg ostatnich szacunków, będzie kosztować 6,8 mln zł. Całodobowe lądowiska są jednak obowiązkowe, gdy szpital ma SOR. Stalowowolska lecznica nie ma miejsca na lądowisko naziemne, które byłoby o wiele tańsze. Takie Erbud buduje chociażby w Dębicy i Jarosławiu. Żadna z proponowanych lokalizacji w mieście nie spełniała wszystkich warunków i szpital wrócił do koncepcji lądowiska na dachu. Dostał na to nawet rządowe dofinansowanie i wiosną przyszłego roku śmigłowce będą mogły lądować w centrum miasta. – W końcu będziemy mieli SOR z prawdziwego zdarzenia – mówi Magdalena Partyka-Zając, kierownik oddziału ratunkowego.

Najbliższe wyniesione lądowisko jest w Krakowie. Płyta lądowiska w Stalowej Woli o wymiarach 25 x 25 m będzie ważyć 350 ton. Konstrukcja budynku takie obciążenie wytrzyma. Będą mogły na niej lądować helikoptery o maksymalnej masie 5,7 tony. Używane teraz przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe śmigłowce ważą ok. 2,9 t. Lądowisko będzie całodobowe, a jedynie gęsta mgła lub porywisty wiatr uniemożliwią helikopterom lądowanie. Pacjent na płytę lądowiska będzie transportowany windą. Paradoksalnie droga konstrukcja będzie w użytkowaniu o wiele tańsza od lądowiska naziemnego. Choćby przez to, że nie będzie musiała przy nim dyżurować karetka z załogą.

jam

One Response to "Helikopter wyląduje wiosną"

Leave a Reply

Your email address will not be published.