Historia ocalenia na rozwadowskim bruku

Fot. Jerzy Mielniczuk
Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Byli ludźmi niezwykłymi, choć wojnę mogły przeżyć tylko takie jednostki. Jednak dzięki nim apokalipsę udało się przeżyć setkom, albo nawet tysiącom ludzi, którzy w wojennych warunkach trafiliby do obozów i pracy przymusowej.

Eugeniusz Łazowski i Stanisław Matulewicz byli lekarzami. Łazowski po kampanii wrześniowej wracał przez niewolę sowiecką i więzienia niemieckie. W Stalowej Woli mieszkali rodzice jego żony. Księżna Anna Lubomirska zaproponowała mu pracę w placówce PCK w Rozwadowie. Leczył i konspirował z partyzantami, a wkrótce do jednego i drugiego wciągnął kolegę ze studiów. Wspólnie wymyślili szczepionkę, która była dla człowieka niegroźna, ale znamionami objawiała się jako tyfus plamisty. Wszczepiali ją ludziom zagrożonym wywózką lub innymi szykanami. Okolice Rozwadowa zostały przez okupanta uznane za teren objęty zarazą. Pod koniec wojny Niemcy zorientowali się kto ją wywołał, ale wtedy lekarze schronili się u partyzantów. Po wojnie obaj emigrowali z kraju. Teraz wrócili do Rozwadowa w wystawie „Prywatna wojna doktorów Łazowskiego i Matulewicza”. Powstała na bazie zbioru fotografii, które dr Łazowski przekazał Muzeum Regionalnemu podczas ostatniego pobytu w Polsce.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.