
TARNOBRZEG. Miejska komisja chce, by prezydent miasta wystąpił o wpis do rejestru zabytku budynku byłego kina „Wisła”. Obiekt jednak należy do osoby prywatnej.
Ponad 100 lat temu hrabia Zdzisław Tarnowski darował działkę przy ul. Sokolej w Tarnobrzegu Towarzystwu Gimnastycznemu „Sokół”. W miejscu tym stanął budynek, który służył mieszkańcom miasta. Po wojnie otwarto w nim kino „Wisła”. Od 9 lat obiekt stoi pusty i niszczeje.
Sprawę starego kina przywołano ostatnio podczas spotkania komisji oświaty, kultury i sportu tarnobrzeskiej Rady Miasta. Radni sugerują, by prezydent wystąpił o wpisanie na listę zabytków budynku Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, gdzie mieściło się kino.
Procedura taka nie jest ani szybka, ani łatwa i wydaje się, że bez udziału w postępowaniu właściciela obiektu trudno będzie ją przeprowadzić. Radna Anna Pekar liczy, że jest to jedyny sposób, by wymóc na właścicielu obiektu obowiązek dbania o obiekt. Ten jednak jedynie ulokował w nim pieniądze i to mu wystarcza.
Zastępca prezydenta Wojciech Brzezowski zapowiada, że prośba radnej i komisji będzie potraktowana poważnie, ale dobrego sposobu na zmuszenie właściciela do dbania o niszczejące mury nie ma. Czy jednak prezydent ma prawo wystąpić o taki wpis?
Według obowiązujących przepisów, wpis do rejestru zabytków następuje na podstawie decyzji administracyjnej wydanej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Jej wydanie poprzedza przeprowadzone postępowanie administracyjne, w trakcie którego gromadzony jest materiał dowodowy mający istotne znaczenie dla sprawy (dokumentacje i opracowania, materiały archiwalne, wyniki badań, opinie, ekspertyzy).
Indywidualne wpisanie domu do rejestru zabytków zwalnia jego właściciela od obowiązku zapłaty podatku od nieruchomości pod warunkiem utrzymania i konserwacji domu zgodnie z przepisami o ochronie zabytków. Zwolnienie nie dotyczy części budynków zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej.
mrok


