Hiszpanie pytają o niezawisłość sądu w Rzeszowie

Hiszpański sąd zastanawia się, czy poszukiwany przez polski wymiar sprawiedliwości Hiszpan będzie miał u nas zagwarantowane prawo do rzetelnego procesu. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Sąd w Madrycie zastanawia się, czy wydać Polsce obywatela Hiszpanii, który został zatrzymany na wniosek rzeszowskiej „okręgówki”.

Centralny Sąd Śledczy w Hiszpanii wysłał do rzeszowskiego Sądu Okręgowego pytania o niezależność, nieusuwalność sędziów i ich ewentualną odpowiedzialność dyscyplinarną. Od odpowiedzi na nie zależy zgoda na ekstradycję do Polski poszukiwanego listem gończym obywatela Hiszpanii, który miał się dopuścić u nas przestępstw gospodarczych. Na odpowiedź na pytania rzeszowska „okręgówka” ma czas do soboty. – Powzięliśmy kroki, by była ona udzielona w terminie – zapewnia sędzia Tomasz Mucha, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

– Cztery pytania, które do nas wpłynęły można podsumować, że dotyczą kwestii niezawisłości sędziów i niezależności sądów w Polsce – komentuje sędzia Mucha. – Sąd w Hiszpanii zadał je w związku z postępowaniem o wydanie stronie polskiej obywatela Hiszpanii, który został tymczasowo aresztowany do listu gończego w Polsce, a Prokurator Regionalny wystąpił do Sądu Okręgowego w Rzeszowie o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, który został wydany i przekazany stronie hiszpańskiej. Sprawa dotyczy przestępstw gospodarczych na terenie Polski. Sąd w Hiszpanii zakreślił w swoim piśmie zalecenie, by odpowiedz nas pytania została udzielona w terminie do 10 dni. Termin ten upływa w najbliższą sobotę. Mam nadzieję, przynajmniej takie kroki są w tej chwili podjęte, żeby odpowiedz została udzielona w terminie – zapewnia sędzia.

Pytania, które otrzymał rzeszowski sąd są pokłosiem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) dotyczącego ekstradycji do polski poszukiwanego za handel narkotykami Artura C. Zajmująca się sprawą Polaka irlandzka sędzia Aileen Donnelly, mając wątpliwości co do niezależności polskiego wymiaru sprawiedliwości zwróciła się do TSUE z pytaniem ws. ewentualnego wydania zatrzymanego mężczyzny. 25 lipca Trybunał wydał wyrok mówiący o tym, że sąd, który rozważa wydanie innemu krajowi poszukiwanego listem gończym musi wstrzymać się od jego wykonania, jeżeli uzna, że dana osoba mogłaby po ekstradycji być narażona na ryzyko naruszenia prawa podstawowego do niezawisłego sądu.

Katarzyna Szczyrek

KOMENTARZ
Sędzia Dariusz Mazur, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów „Themis”:
– Te pytania sądu hiszpańskiego, są bardzo niepokojące, gdyż oznacza, że polski wymiar  sprawiedliwości wypada z europejskiej „ekstraklasy”, a Polska na forum międzynarodowym zaczyna być traktowana podobnie jak Rosja, Białoruś, czy Turcja. Pytania są następstwem niekonstytucyjnych i naruszających standardy międzynarodowe zmian w polskim systemie wymiaru sprawiedliwości, które na forum europejskim i światowym zostały nagłośnione głównie przez sprawę Artura C. W normalnych warunkach tego rodzaju pytanie dodatkowe pomiędzy organami państw UE nie zostałoby zadane, gdyż współpraca pomiędzy państwami członkowskimi jest oparta na zasadzie wzajemnego zaufania. Wynika to z faktu, że zgodnie z art. 3 ust. 2 Traktatu o Unii Europejskiej Państwa UE tworzą wspólną „przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości”. Oznacza to m.in., że przyjęte zostało domniemanie, iż wszystkie państwa UE zachowują wysokie, zgodne z Europejską Konwencją Praw Człowieka i Kartą Praw Podstawowych UE, standardy w zakresie przestrzegania praw i wolności obywatelskich, w tym prawa do rzetelnego procesu przed niezawisłym i bezstronnym sądem. Można powiedzieć, że wyrok TSUE w sprawie Artura C. przełamał zasadę wzajemnego zaufania we współpracy państw Unii Europejskiej z Polską. Trybunał wskazał, że o ile państwo realizujące wniosek o pomoc prawną (np. Europejski Nakaz Aresztowania) ma wątpliwości co do gwarancji rzetelnego procesu w państwie występującym z wnioskiem, może wstrzymać jego wykonanie i wystąpić z dodatkowymi pytaniami, żeby tą kwestię wyjaśnić. Trybunał wydał takie orzeczenie, gdyż dostrzegł, że tzw. „reforma wymiaru sprawiedliwości” w Polsce, zmierzając do podporządkowania sądownictwa czynnikowi politycznemu, może naruszać prawo do rzetelnego procesu przed niezawisłym i bezstronnym sądem. Z powyższych względów polski wymiar sprawiedliwości jest postrzegany nieufnie, przez co nasze wnioski o pomoc prawną będą teraz badane bardziej wnikliwie, niż te pochodzące z innych państw. Dlatego można się spodziewać dużej liczby podobnych pytań w kolejnych sprawach i to nie tylko dotyczących europejskich nakazów aresztowania ale i innych rodzajów pomocy prawnej.

13 Responses to "Hiszpanie pytają o niezawisłość sądu w Rzeszowie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.